Czy to koniec awantury o polskie stocznie? Związkowcy wreszcie zgodzili się na rządowy plan pomocy dla pracowników tych zakładów. Do ostatniej chwili skonfliktowani z Donaldem Tuskiem związkowcy grozili, że nie podpiszą porozumienia. Jednak ostatecznie zgodzili się w końcu wziąć od rządu około pół miliarda zł na pomoc dla stoczniowców.
"Ta ustawa pozwoli sprywatyzować stocznie, ale tak, żeby zachować ich potencjał produkcyjny" - mówi minister skarbu Aleksander Grad.
Proponowany przez rząd program ochronny dla pracowników obu stoczni oraz ich spółek zależnych ma kosztować od 400 mln zł do 500 mln zł. Ta kwota ma być przeznaczona na odszkodowania dla stoczniowców, którzy skorzystają z programu dobrowolnych odejść, wypłatę wynagrodzeń do końca maja przyszłego roku oraz na spłatę zaległych emerytalnych składek pracowniczych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|