Dziennik Gazeta Prawana logo

Tesla pozwana za rzekomą dyskryminację rasową i nękanie

10 lutego 2022, 17:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fabryka Tesla we Fremont
<p>Fabryka Tesla we Fremont</p>/Shutterstock
Amerykański koncern motoryzacyjny Tesla został pozwany za rzekomą dyskryminację rasową i nękanie przez kalifornijski Departament Uczciwego Zatrudnienia i Mieszkalnictwa (DFEH), który twierdzi, że producent samochodów elektrycznych zarządza "miejscem pracy, w którym odbywa się segregacja rasowa".

DFEH miał otrzymać "setki skarg" od pracowników fabryki we Fremont w stanie Kalifornia.

Tesla określiła pozew jako "przekłamany", zaznaczając, że "zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim formom dyskryminacji i nękania" i poprosi sąd o wstrzymanie sprawy, co pozwoliłoby na "podjęcie innych kroków, by zapewnić, że fakty i dowody zostaną wysłuchane".

Dyrektor DFEH Kevin Kish powiedział, że urząd "znalazł dowody na to, że fabryka Tesli we Fremont jest miejscem pracy, w którym czarnoskórzy pracownicy są obiektem rasistowskich obelg i są dyskryminowani pod względem przydziału pracy, dyscypliny, płac i awansów".

Pozew

W pozwie złożonym w środę udokumentowano, że jeden z pracowników słyszał rasistowskie obelgi "od 50 do 100 razy dziennie", a pracownicy fabryki mieli nazwać miejsca, w których pracowały osoby czarnoskóre, za pomocą historycznie rasistowskich terminów takich jak "plantacja".

Tesla na swoim blogu napisała, że w ciągu minionych pięciu lat DFEH był niemal 50 razy wzywany przez pracowników do przeprowadzenia kontroli w firmie i "nigdy nie stwierdzono żadnego wykroczenia". "Dlatego też twierdzenie po trzyletnim dochodzeniu, że systematyczna dyskryminacja rasowa i nękanie w jakiś sposób istniały w Tesli, nadweręża wiarygodność urzędu" - podkreślono.

Odszkodowanie

Nie jest to pierwszy tego typu problem Tesli. W 2021 roku sąd nakazał firmie wypłacić 137 mln dolarów odszkodowania byłemu operatorowi wind, czarnoskóremu Owenowi Diazowi, ponieważ stwierdzono, że Tesla nie przeciwdziałała rasistowskiemu środowisku pracy.

Diaz twierdził, że czarnoskórzy pracownicy są regularnie narażeni na rasistowskie obelgi w hali produkcyjnej oraz rasistowskie graffiti w łazienkach.

Tesla uznała, że wyrok "jest niedoskonały" i złożyła apelację.

Firma, kierowana przez miliardera Elona Muska, napisała na swoim blogu, że jest "ostatnim pozostałym producentem samochodów w Kalifornii" i zapewnia dobrze płatną pracę 30 tys. osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj