Dziennik Gazeta Prawana logo

Horała o CPK: Nie chcemy być frajerami, którzy odpuszczą rynek [ROZMOWA]

Marcin Horała
<p>Marcin Horała</p>/Agencja Gazeta
"LOT, jako średnia linia lotnicza, jest w sytuacji 'maszeruj albo zgiń'. Nie może stać w miejscu, bo upadnie. Musi zaoferować dużą siatkę połączeń, a na Okęciu nie ma na to miejsca. Stąd konieczność budowy CPK" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Marcin Horała, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego

DGP: CPK nie ma ostatnio dobrej passy. Z jednej strony wiele słów ostrej krytyki znalazło się w raporcie NIK, z drugiej - mamy silny opór lokalnych samorządów, wyrażony w liście samorządowców do premiera, a do tego kłopoty z funduszami unijnymi, które powodują brak środków na inwestycje kolejowe. Czy to nie stanowi zagrożenia dla tego projektu?

Marcin Horała: Projekt w swojej istocie jest niezwykle trudny, przecina silosy, czyli obejmuje wiele obszarów podlegających różnym ministerstwom, ma inną logikę niż administracja publiczna, która - zamiast dążyć do uzyskania efektu - skupia się na stosowaniu procedur w zgodzie z przepisami prawa. A w tym przypadku na końcu musi być efekt. Raport NIK - jeżeli rzeczywiście go przeczytać, a nie notki medialne o nim - ocenia projekt bardzo dobrze. Nie ma dużych inwestycji bez protestów w fazie planowania, a z realnych funduszy unijnych, to w ostatnim rozdaniu funduszy CEF Reflow (mechanizm „Łącząc Europę” - red.) projekty CPK uzyskały maksymalną ocenę i wszystkie wnioskowane środki.

Wciąż podtrzymujecie zatem, że lotnisko będzie skończone w 2027 r.? To już za nieco ponad pięć lat. NIK w swoim raporcie ocenił, że to mało realne.

Rok 2027 to nasz cel. Chociaż przed nami jeszcze dużo niewiadomych. Na przykład od różnego rodzaju przetargów czy decyzji administracyjnych strony mogą się odwoływać i od długości tych postępowań będzie też zależeć tempo procesu inwestycyjnego. To są czynniki poza kontrolą inwestora. Wszystko, co po naszej stronie, jest na ten moment zgodne z harmonogramem.

Kiedy więc CPK ruszy?

Zakończenie budowy, czyli fizyczna możliwość pierwszego lotu, rok 2027. Ale ze względu na sezonowość biznesu lotniczego pierwszy pełen, komercyjny, sezon to będzie pewnie lato 2028 r. Ten harmonogram jest realny i do tej pory dotrzymywany, choć są też ryzyka, o których mówiłem wcześniej.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHorała o CPK: Nie chcemy być frajerami, którzy odpuszczą rynek [ROZMOWA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj