Pytany o to, czy właśnie takie rozwiązanie Rada rekomendowała Mateuszowi Morawieckiemu, gość Radia ZET odpowiada: - Tak, to już od dawna. Zdaniem profesora te dwie grupy powinny zaszczepić się dla siebie, dla innych i „również dlatego, by nie wypadali z pracy, nie szli na izolację i przez to nie pozbawiali kraju potencjału działania”. Dopytywany o dzisiejszy powrót do szkół odpowiada, że należało zrobić to mądrze. - Działania, które powinny być podjęte już we wrześniu 2021 – otwarcie szkół jak najbardziej, ale z bardzo jasnymi, klarownymi zasadami na terenie całego kraju: obowiązek maseczek, sprzątanie sal, wietrzenie pomieszczeń, nie pozwalanie na gromadzenie się poza klasami – wymienia ekspert z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ.

Reklama

Prof. Pyrć zaznacza, że nie jest zwolennikiem zamykania szkół, ale dodaje: - Jestem zwolennikiem, by nie ignorować problemu i nie opowiadać, że pandemii nie ma, że dzieci wirusa nie przenoszą, tylko podejmować racjonalne działania. Zdaniem Gościa Radia ZET warto byłoby się zastanowić czy faktycznie będzie korzyść z kilku dni nauki stacjonarnej, tuż przed feriami.

Kolejna fala pandemii

Pytany o kolejną falę pandemii, prof. Krzysztof Pyrć odpowiada, że „schodzimy już z fali Delty, na tę falę wiele już nie poradzimy, a teraz stoimy w obliczu kolejnej, związanej z Omikronem, która może być inna”. Dlaczego inna? - Fala związana z wariantem Omikron będzie wiązała się z reinfekcjami ozdrowieńców, zachorowaniami osób zaszczepionych, ponieważ ten wariant jest w stanie omijać zabezpieczenia w dużym stopniu – zapowiada wirusolog z Rady Medycznej przy premierze. Profesor podkreśla, że choć „efektywność szczepień spada w zapobieganiu chorobie, to w zapobieganiu ciężkiej postaci i śmierci ta efektywność się utrzymuje”. Jak w takim razie rząd powinien walczyć z pandemią? - Poruszamy się w tym momencie troszkę po omacku – uważa Gość Radia ZET i dodaje, że warto założyć negatywny scenariusz rozwoju piątej fali. - W tym momencie należałoby przynajmniej egzekwować wprowadzone zasady, które wszyscy ignorują – maseczki, dystans plus korzystanie z certyfikatu – mówi prof. Krzysztof Pyrć.

Reklama

Wirusolog podkreśla, że jest zwolennikiem wykorzystania tzw. paszportów covidowych, „które pozwalają na wykorzystanie potencjału szczepień”. Obowiązkowe szczepienia dla wszystkich dorosłych Polaków? - Jako kraj powinniśmy podjąć bardzo stanowcze działania, ale może warto zacząć od czegoś. Nie jesteśmy nawet w stanie sprawdzić, czy ktoś został zaszczepiony – komentuje Gość Radia ZET.

Pytany o małopolską kurator oświaty, która w piątek w Radiu ZET oceniła, że szczepienia są eksperymentem, prof. Pyrć odpowiada: - Te słowa są absolutnym skandalem i nigdy nie powinny paść. - Szczególnie od osoby, która sprawuje funkcje publiczne. To zaprzeczenie aktualnego stanu wiedzy. Kompletna dyskwalifikacja.

Rada Medyczna

Nie są regularne. Przychodzi informacja i się spotykamy. W tej Radzie Medycznej nie byłem w stanie uczestniczyć, ale poprzednie spotkanie było kilka miesięcy wcześniej – mówi prof. Krzysztof Pyrć, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, jak często Rada Medyczna spotyka się z premierem.

Wirusolog podkreśla, że jest to rada o charakterze doradczym. - My przekazujemy fakty naukowe, a później politycy mogą zdecydować czy korzystać z nauki czy opinii publicznej – komentuje prof. Pyrć. - Dosyć jasno mówimy od dawna, że powinniśmy podjąć jakieś działania, które pozwoliłyby zminimalizować ten tragiczny efekt, który widzieliśmy jesienią – mówi Gość Radia ZET. Dopytywany przez słuchacza o to, dlaczego nie ma stenogramów z posiedzeń Rady, jej członek odpowiada, że to dobre pytanie. Profesor podkreśla, że „w krajach, gdzie takie posiedzenia są jawne, zaufanie jest znacznie wyższe”.

Szczepienie kobiet w ciąży? - Nie ma w tym momencie wyników [badań – red.] dla kobiet w ciąży i kobiety w ciąży nie powinny być szczepione rutynowo – mówi prof. Krzysztof Pyrć. Jego zdaniem, ciężarnym powinna zostać przedstawiona informacja, że szczepienie nie jest w pełni potwierdzone badaniami oraz informacja, że covid w okresie ciąży stanowi śmiertelne ryzyko.

Pytany o koniec pandemii, wirusolog odpowiada: - Moim zdaniem jest już bliżej, niż dalej.