Jak podano w opublikowanej w czwartek analizie Banku BNP Paribas, na przestrzeni kończącego się roku najbardziej podrożały produkty używane do wypieków pieczywa i ciast, a także mięso drobiowe. Wśród niewielu produktów, których obecne ceny są podobne do ubiegłorocznych, znajdują się owoce oraz wieprzowina.
– podano w analizie BNP Paribas.
Z analizy banku wynika, że droższe niż przed rokiem będą domowe wypieki – za 1 kg mąki zapłacimy obecnie o 5 proc. więcej niż pod koniec 2020 r., za 1 kg cukru – o ponad 11 proc. więcej. Ceny nabiału są o ok. 4-5 proc. wyższe niż przed rokiem, a ceny jaj – o blisko 10 proc. wyższe. Wzrosty podobnej skali odnotowują ceny pieczywa, a ceny tłuszczów roślinnych, w szczególności oleju, w ciągu roku zwiększyły się o ponad 15 proc.
oszacowano w analizie banku.
Źródła wzrostów cen żywności
Jak wskazano w publikacji BNP Paribas, duża część wzrostów cen żywności ma swoje źródło w czynnikach międzynarodowych. Wysoki popyt na zboża i rośliny oleiste ma swoje przełożenie nie tylko na ceny detaliczne mąki, pieczywa czy oleju, ale też mięsa czy jaj - w związku ze wzrostem cen zbóż i wynikającym z niego wzrostem cen pasz. Również wzrost cen cukru na światowych giełdach ma bezpośrednie przełożenie na ceny na sklepowych półkach.
stwierdzono w analizie.
Analitycy BNP ocenili, że wysoka inflacja jest jednym z czynników negatywnie wpływających na nastroje wśród polskich konsumentów. Odzwierciedlające je wskaźniki ufności konsumenckiej publikowane przez GUS w listopadzie były o ok. 10 punktów proc. niższe niż latem. Spadki te mają miejsce mimo wysokiego wzrostu nominalnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw (o 8,4 proc. rok do roku w październiku br.).