Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk o największym błędzie Merkel: Nord Stream 2

28 listopada 2021, 20:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk
<p>Donald Tusk</p>/Agencja Gazeta
"Decyzja o budowie Nord Stream 2 była największym błędem kanclerz Angeli Merkel" - powiedział w niedzielę podczas konferencji na temat przyszłości Unii Europejskiej lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

 - wskazał były przewodniczący Rady Europejskiej dodając, że ustępująca w grudniu br. z funkcji kanclerza Niemiec Angela Merkel była bezradna wobec siły lobbingu rodzimych przedsiębiorców.  - powiedział. Zaznaczył też, że ciągła gotowość RFN do współpracy energetycznej z Rosją jest jednym z problemów Niemiec i "jednym z największych błędów Merkel".

 - przypomniał były premier. Wskazał jednak, że wiele państw członkowskich nie było zainteresowanych "stworzeniem wspólnego oporu wobec budowy Nord Stream 2". Wśród krajów, które nie miały nic przeciwko projektowi - jak wyliczył - była m.in Holandia, Austria i Węgry, a swoją neutralność podkreślały m.in. Czechy.

Tusk o sporze z Czechami

Zapytany o kwestię sporu z Czechami w sprawie kopalni w Turowie powiedział, że rozwiązaniem byłoby wybudowanie wodociągu dla czeskich miejscowości, które borykają się obecnie z problemem braku wody.  - wskazał.

Nord Stream 2 to gazociąg z Rosji do Niemiec, poprowadzony po dnie Bałtyku. Omija m.in. Polskę i Białoruś, a także Ukrainę. W ostatnich dniach niemiecki regulator, czyli Federalna Agencja ds. Sieci (Bundesnetzagentur), podjął decyzję o zawieszeniu certyfikacji Nord Stream. Jak napisał na Twitterze rzecznik prasowy ministra koordynatora polskich służb specjalnych Stanisław Żaryn, .

W lutym br. Czechy wniosły skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) przeciwko Polsce w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów. Wnioskowały też o nakazanie - w ramach środka tymczasowego - wstrzymania wydobycia w kopalni. Skargę skierowano w związku z rozbudową kopalni, która - jak twierdzi Praga - zagraża dostępowi do wody mieszkańców okolicznych gmin. Skarżą się oni także na hałas i pył związany z wydobyciem węgla brunatnego.

W maju TSUE, w odpowiedzi na wniosek Czech, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w Turowie. Polski rząd ogłosił, że kopalnia nadal będzie pracować i rozpoczął rozmowy ze stroną czeską. 20 września unijny Trybunał postanowił, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj