Prezes NBP zaznaczył, że podwyżka stóp procentowych o 40 pkt, o której w środę zadecydowała Rada Polityki Pieniężnej, jest bardzo duża, prawie trzy razy większa niż ta, którą - jak mówił - . Zaznaczył, że teraz NBP będzie się przyglądać dłuższy czas jaki jest efekt tej podwyżki i w swoim czasie będzie podejmować stosowne decyzje.
Wskazał, że cieszyłby się, gdyby taka operacja była jednorazowa, lub koniunktura w Polsce tak wystrzeliła, że trzeba by było ją schładzać. Podkreślił, że NBP jest odpowiedzialny za to, by wzrost gospodarczy w Polsce był stabilny i zrównoważony. - - powiedział. Wskazał jednak, że utrudnień jest dużo, a jednym z nich jest czekające nas przekształcenie energetyczne.
Mówił - podkreślając, że to jest jego osobiste zdanie, a nie szefa NBP, że - o ile Unia Europejska chciałaby nam pomóc w transformacji - to zamiast "środków na ścieżki rowerowe", powinna przekazać pieniądze np. Francji, która wybudowałaby nam elektrownie atomowe, dostarczające czystej energii.
"Taki złoty jest OK dla naszej gospodarki"
- - ocenił Glapiński, dodając, że bank centralny nie działa, by zmieniać kurs polskiej waluty. Prezes NBP pytany był o ocenę obecnego kursu złotego wobec euro oraz o to, czy NBP gra na osłabienie polskiej waluty wobec euro.
- - powiedział Adam Glapiński, dodając, że polska gospodarka jest silna. - - podkreślił. Wskazał, że wysoki kurs złotego sprzyja importerom, a niski eksporterom, ale chodzi o to, by kurs był korzystny dla całej gospodarki.
- - powiedział. Dodał, że chodzi o to, by .
- - podkreślił Glapiński. Dodał, że bank centralny interweniuje również, by zastopować czysto spekulacyjne operacje w tej dziedzinie.
"Arsenał" NBP
- mówił Glapiński. - - powiedział Glapiński.
Dodał, że program skupu aktywów, dla tych którzy uważnie obserwowali kolejne aukcje, jakby wygasł już jakiś czas temu. - podkreślił.
Zaznaczył jednak, że NBP pozostawia sobie ten instrument w swoim arsenale. Dodał, że planowana na 13 października aukcja się odbędzie, choć "nie spodziewa się, aby był na niej jakiś obrót".
Inflacja? "Do końca roku wskaźnik w okolicy 6 proc."
- - zapowiedział prezes NBP. Prezes NBP podkreślił, że Rada Polityki Pieniężnej będzie nadal na bieżąco reagowała na napływające informacje dotyczące kształtowania się koniunktury oraz inflacji.
- powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego.
- dodał prezes.
Przyznał, że "nie ma na razie żadnych efektów drugiej rundy, nie ma spirali cenowo-płacowej". - - dodał.