Dziennik Gazeta Prawana logo

Połączą wodór z dwutlenkiem węgla i zatankują samolot. Ta linia chce być pierwsza

4 października 2021, 19:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tankowanie samolotu
<p>Tankowanie samolotu</p>/Shutterstock
Lufthansa chce być pierwszym na świecie przedsiębiorstwem lotniczym, które w swoich samolotach używać będzie syntetycznej ropy zamiast tradycyjnego paliwa. Idea ma na celu zmniejszenie emisji dwutlenku węgla i ograniczenie zanieczyszczenia powietrza - informuje na swojej stronie Skynews.

Przedsięwzięcie jest wdrażane w życie przez niezależną niemiecką grupę non-profit Atmosfair, która działa na rzecz kompensacji gazów cieplarnianych, emitowanych przez samoloty, statki wycieczkowe czy autokary dalekobieżne. Syntetyczne paliwo ma być produkowane w zakładzie w Werlte w pobliżu północno-zachodniej granicy z Holandią, który został zmodernizowany pod tym kątem przez firmę Siemens.

- – powiedziała niemiecka minister środowiska Svenja Schulze podczas ceremonii otwarcia zakładu w Werlte. -.

Przepis: Weź wodór i dwutlenek węgla...

Zakład w Werlte będzie wykorzystywać wodę i energię elektryczną z czterech pobliskich farm wiatrowych do produkcji wodoru. Wodór następnie będzie łączony z dwutlenkiem węgla w celu wytworzenia syntetycznej ropy, której spalanie będzie uwalniać o wiele mniej CO2 do atmosfery niż w przypadku tradycyjnego paliwa, co ma ją uczynić "neutralnym pod względem emisji gazu cieplarnianego".

Według Skynews pomysłodawcy tego rozwiązania uważają, że ich projekt będzie pierwszą na świecie komercyjną instalacją do wytwarzania syntetycznej ropy. Mają nadzieję na szybkie zwiększenie jej dostępności, gdy potencjał tego rodzaju paliwa zostanie dostrzeżony w branży.

"Technologicznie wykonalne"

Jak pisze portal organizacje stojące za projektem twierdzą, iż jego celem jest pokazanie światu, że proces tworzenia syntetycznej ropy do samolotów jest technologicznie wykonalny i, po jego rozwinięciu i przy odpowiednim popycie, opłacalny ekonomicznie.

Od początku przyszłego roku zakład w Werlte będzie w stanie wyprodukować zaledwie osiem baryłek syntetycznej ropy dziennie, co wystarczy na zatankowanie baku jednego małego samolotu pasażerskiego, raz na trzy tygodnie.

Początkowo cena syntetycznej nafty produkowanej w Werlte będzie znacznie wyższa niż zwykłego paliwa do silników odrzutowych. Dyrektor naczelny Atmosfair Dietrich Brockhagen zapewnia jednak, że osiągnięcie ceny 5 euro za litr jest możliwe do 2030 roku.

Światowe komercyjne linie lotnicze zużyły w 2019 r. prawie 2,3 mld baryłek ropy. Skynews podkreśla, że lotnictwo odpowiada obecnie za około 2,5 proc. światowej emisji dwutlenku węgla, czyli gazu cieplarnianego, który przyczynia się do globalnego ocieplenia klimatu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj