Dziennik Gazeta Prawana logo

Woś: Prawo UE na pewno nie ma pierwszeństwa przed naszą konstytucją

27 września 2021, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Michał Woś
<p>Michał Woś</p>/Agencja Gazeta
"W naszej konstytucji jest jasno określone, że konstytucja ma zawsze pierwszeństwo. Prawo UE na pewno nie ma pierwszeństwa przed naszą konstytucją" - mówi poniedziałkowemu "Do Rzeczy" Michał Woś, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

- - podkreśla wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, pytany przez tygodnik o usankcjonowaną orzecznictwem TSUE zasadę pierwszeństwa prawa wspólnotowego przed krajowym.

Konstytucja ma zawsze pierwszeństwo?

Wiceminister Woś zaznaczył w rozmowie z "Do Rzeczy", że w traktatach "są jasno określone kompetencje UE i jasno określone kompetencje państw narodowych" oraz katalog tzw. kompetencji współdzielonych.

- - zaznaczył Woś. Dodał, że już to spotyka się z krytyką Brukseli.

Jak powiedział tygodnikowi wiceszef MS, "prawo UE na pewno nie ma pierwszeństwa przed naszą konstytucją - o czym opozycja często zapomina". Wskazał, że drugie w hierarchii - upraszczając - jest prawo unijne, "ale wyłącznie w obszarze, w którym Polska przekazała kompetencje unii", a później ustawy krajowe.

Woś ocenił w rozmowie z tygodnikiem, że podstawowy spór, który toczymy, dotyczy bezprawnego roszczenia sobie przez unię prawa do działania w obszarach, które nie leżą w jej kompetencji - "jak chociażby wewnętrzna organizacja sądownictwa".

Kary dla Turowa bez podstaw prawnych?

Drugi problem, jak dodał, to "daleko idąca rozszerzająca" wykładnia traktatów - jak w przypadku kopalni Turów. - - stwierdził Woś w rozmowie z "Do Rzeczy".

Pytany przez tygodnik o czym świadczy wyrok w sprawie Turowa, wiceminister sprawiedliwości podkreślił, że orzeczenie ws. Turowa nie jest wyrokiem kończącym postępowanie, ale tzw. środkiem zabezpieczającym. - - przypomniał. Zwrócił uwagę, że sprawa dotyczy milionów osób, a zwłaszcza Bogatyni, która dodatkowo jest zaopatrywana z tego źródła w ciepłą wodę. - - ocenił Woś.

Dodał, że skoro nie zostało wykonane - znów ta sama sędzia nałożyła na nas kary na podstawie przepisu dotyczącego spraw zakończonych. - - powiedział tygodnikowi Woś. Zwrócił uwagę, że stało się to w sytuacji, "kiedy w okolicy i w Czechach, i w Niemczech kopalnie odkrywkowe działają w sposób niezakłócony".

Wiceminister pytany przez tygodnik, skąd oburzenie Brukseli w momencie, gdy premier Morawiecki złożył do TK wniosek w sprawie kolizji norm prawa europejskiego z ustawą zasadniczą, stwierdził: . Ocenił, że celem jest "zduszenie państw narodowych".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj