Za przedłużeniem koncesji kanału informacyjnego TVN24 na kolejne 10 lat opowiedziało się wczoraj czworo z pięciorga członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Reklama
Głosowali tak: przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski, Teresa Bochwic, Elżbieta Więcławska-Sauk i Andrzej Sabatowski. Przeciw był Janusz Kawecki.
Ale zanim doszło do głosowania nad rekoncesją, regulator jednomyślnie przyjął inną uchwałę. W pierwszym punkcie stanowi ona, że do koncesji radiowej i telewizyjnej nie ma prawa podmiot z większościowym udziałem kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) – także pośrednio. To zapis powtarzający główny punkt z uderzającej w TVN poselskiej nowelizacji ustawy o RTV, którą dwa tygodnie temu odrzucił Senat.
Dalej KRRiT stwierdza, że nadawcę, który jest bezpośrednio zależny od podmiotu z EOG i jednocześnie pośrednio zależny od podmiotu spoza tego obszaru, „należy wezwać do usunięcia naruszeń”, czyli zmiany struktury kapitałowej. W takiej sytuacji właścicielskiej jest właśnie TVN. Zobowiązuje też przewodniczącego rady „do podjęcia działań mających na celu ukształtowanie polityki państwa w dziedzinie radiofonii i telewizji, w taki sposób, by nie było wątpliwości”, że firmy spoza EOG nie mogą dostać polskiej koncesji, „nawet jeśli działają one poprzez podległe im podmioty” europejskie.