We wtorek i środę prezydent Andrzej Duda weźmie udział w 16. spotkaniu prezydentów państw Grupy Arraiolos w Rzymie. W nawiązaniu do tej wizyty oraz "opinii komentatorów o wypychaniu przez przywódców Unii Europejskiej Polski i Węgier z Unii", Kumoch został zapytany w Polskim Radiu 24, o to, jakie w tej sytuacji "sojusze trzeba budować" .
Kumoch podkreślił w odpowiedzi, że Polska jest i pozostanie w UE, gdyż - jak mówił - jest to "naszą zdobyczą cywilizacyjną", a przekazy niektórych mediów o Polexicie porównał do "bzyczących komarów". powiedział.
Jak zaznaczył, "Polska jest częścią Zachodu i mówienia o jakimkolwiek występowaniu, czy byciu wypchniętym z Unii jest nierealistyczne".
Odnosząc się do udziału prezydenta RP w spotkaniu Grupy Arraiolos, Kumoch zaznaczył, że "przywódcy Europy" dyskutują, "w jakim kierunku powinna Wspólnota zmierzać, i w jaki sposób nadać jej nowy impet. Przyznał, że "tutaj jest pewien problem wewnątrz Unii". - ocenił. Jak podkreślił, "Polska chce być aktywnym członkiem tej dyskusji".
- powiedział.
Spotkanie z Bidenem
Kumoch był też pytany o udział prezydenta RP w Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w drugiej połowie września oraz ewentualne spotkanie z prezydentem USA Joe Bidenem podczas tej sesji.
- podkreślił. Wyjaśnił, że "to jest bardzo istotne, aby nie rozbijać jedności i pokazywać, że ta część Europy ma swoją podmiotowość".
Poinformował, że w Nowym Jorku prezydent Duda, będzie spotykał się także z przywódcami innych regionów świata.
Odnosząc się do doniesień medialnych o rzekomym ubieganiu się o spotkanie Dudy z Bidenem, Kumoch ponownie je zdementował. relacjonował.
Nord Stream 2
Przyznał, że "pewnie jakieś spotkania (Amerykanie) będą mieli", jednak ponownie wskazał na Nord Stream 2, jako powód, dla którego krótkie spotkanie z nimi nie byłoby uzasadnione. - zaznaczył.
Jednocześnie zaapelował o "troszeczkę powagi i zaufania do ludzi, którzy zajmują się polityką zagraniczną".
Zapowiadając wystąpienie prezydenta na forum ONZ, Kumoch poinformował, że będzie ono "w dużej mierze zawierało ocenę tego, w jaki sposób świat poradził sobie z walką z pandemią, w jaki sposób państwa bogate, a wśród nich Polska, (...) powinny być solidarne z innymi państwami, mniej zamożnymi". "Polska tę solidarność okazuje. Solidarność jest motywem przewodnim działalności międzynarodowej również pana prezydenta" - dodał.
Według niego, w wystąpieniu głowy państwa "na pewno będzie mowa o sytuacji w polskim sąsiedztwie". zaznaczył.