Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef PFR ostrzega: NBP podniesie stopy. To oznacza wzrost rat kredytów

3 września 2021, 19:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pieniądze, złoty
<p>pieniądze, złoty</p>/ShutterStock
"Hiperinflacja, jaka była obserwowana w latach 90-tych w Polsce, obecnie nam nie grozi; inflacja powinna zacząć się stabilizować od 2022 roku" - ocenił w piątek prezes PFR Paweł Borys. Dodał, że NBP powinien zastanowić się nad normalizacją polityki pieniężnej, czyli podniesieniem stóp procentowych.

Szef Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR), który w piątek był gościem radia RMF pytany był, czy w związku z obecnie obserwowaną wysoką inflacją nie grozi nam sytuacja z początku lat 90-tych, kiedy wystąpiła hiperinflacja. Według szacunku flash GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w sierpniu o 5,4 proc. rdr i 0,2 proc. mdm. W lipcu wskaźnik CPI wyniósł odpowiednio: 5,0 proc. rdr i 0,4 proc. mdm.

powiedział Borys. Zdaniem szefa PFR obecne prognozy wskazują, że z wyższą inflacją możemy mieć do czynienia do końca 2021 roku. Od 2022 r. ta dynamika powinna się stabilizować - podkreślił.

Szef PFR: Podwyżka stóp to wyższe raty kredytów

Borys dodał, że wszyscy liczą na to, iż wyższa inflacja będzie zjawiskiem przejściowym, choć - jego zdaniem - jest to argument dla NBP, aby . Szef PFR zwrócił uwagę, że w obecnej sytuacji, kiedy stopy procentowe są bliskie zeru, nie wydaje się. by mogły być one jeszcze niższe. - dodał.

Zgodnie z opublikowanym uzasadnieniem do projektu budżetu na przyszły rok Ministerstwo Finansów spodziewa się, że stopa referencyjna NBP w 2022 r. wzrośnie do 1 proc., a cykl podwyżek stóp procentowych będzie trwał jeszcze w 2023 r. Obecnie referencyjna stopa wynosi 0,10 proc. w skali rocznej; stopa lombardowa 0,50 proc.; stopa depozytowa 0,00 proc.; stopa redyskonta weksli 0,11 proc.; stopa dyskontowa weksli 0,12 proc. w skali rocznej. Zdaniem Borysa na wyższe stopy procentowe powinni się przygotować kredytobiorcy, szczególnie ci, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne. Według niego, jeśli stopy wzrosłyby o 0,5 pkt. proc. tak jak to niedawno było na Węgrzech czy w Czechach, to raty kredytów w Polsce mogą wzrosnąć od 200 do 300 zł.

Szef PFR pytany o to, czy teraz to odpowiedni moment, aby zaciągać długoterminowe kredyty, zalecił dużą ostrożność. Polecił, aby ci którzy decydują się na kredyt hipoteczny decydowali się na taki, który ma stałe oprocentowanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj