Dziennik Gazeta Prawana logo

Porażka w Afganistanie. Szef unijnej dyplomacji chce europejskich sił szybkiego reagowania

30 sierpnia 2021, 10:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Josep Borell
<p>Josep Borell</p>/PAP Archiwalny
To, co stało się w Afganistanie to katastrofa dla narodu, “porażka Zachodu i punkt zwrotny w relacjach międzynarodowych” - uważa szef dyplomacji UE Josep Borrell. Jego zdaniem potrzebne są unijne siły szybkiego reagowania.

W opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla włoskiego dziennika “Corriere della Sera”, wysoki przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa wyraził opinię, że ochrona granic musi być proporcjonalna i nie może uniemożliwiać złożenia wniosku o azyl.

Borrell powiedział też, że nie jest to koniec wojny w Afganistanie, ale “koniec militarnej obecności Zachodu”.  - dodał.

Jego zdaniem ewakuacja Afgańczyków była “sukcesem” ze względu na dużą liczbę osób wywiezionych w krótkim czasie.  - stwierdził.

Według Borrella także UE ponosi częściową odpowiedzialność za porażkę prodemokratycznych działań w Afganistanie. Jak przypomniał, jednym z celów obecności Zachodu była próba zbudowania “nowoczesnego państwa”.

 - zauważył. - przyznał.

ocenił szef unijnej dyplomacji.

Borrell przypomniał, że “jako Europejczycy nie byliśmy w stanie rozlokować 6 tys. żołnierzy wokół lotniska w Kabulu, by chronić tę strefę. Amerykanie zdołali, my nie”.

Dlatego proponujemy - jak wyjaśnił - “stworzenie europejskiej Initial Entry Force, która będzie mogła działać szybko w sytuacjach kryzysowych”. uważa polityk z Hiszpanii. Jego zdaniem takie siły powinny liczyć 5 tys. żołnierzy.

"Coraz więcej migrantów jest wykorzystywanych, by wywierać presję na Europę"

W wywiadzie dla największej włoskiej gazety Borrell zaznaczył, że “coraz więcej migrantów czy uchodźców jest wykorzystywanych jako oręż przez niektóre sąsiednie państwa, by wywierać na nas presję”. Podał przykład wielu Irakijczyków, którzy ostatnio polecieli do Mińska, skąd – jak dodał - “reżim białoruski przewiózł ich na granicę litewską”.

powiedział Borrell.

Zwrócił uwagę, że istnieje poczucie “braku bezpieczeństwa w opinii publicznej, które niektórzy chcą politycznie wykorzystać”. - dodał.

oświadczył szef unijnej dyplomacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj