W opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla włoskiego dziennika “Corriere della Sera”, wysoki przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa wyraził opinię, że ochrona granic musi być proporcjonalna i nie może uniemożliwiać złożenia wniosku o azyl.
Borrell powiedział też, że nie jest to koniec wojny w Afganistanie, ale “koniec militarnej obecności Zachodu”. - dodał.
Jego zdaniem ewakuacja Afgańczyków była “sukcesem” ze względu na dużą liczbę osób wywiezionych w krótkim czasie. - stwierdził.
Według Borrella także UE ponosi częściową odpowiedzialność za porażkę prodemokratycznych działań w Afganistanie. Jak przypomniał, jednym z celów obecności Zachodu była próba zbudowania “nowoczesnego państwa”.
- zauważył. - przyznał.
ocenił szef unijnej dyplomacji.
Borrell przypomniał, że “jako Europejczycy nie byliśmy w stanie rozlokować 6 tys. żołnierzy wokół lotniska w Kabulu, by chronić tę strefę. Amerykanie zdołali, my nie”.
Dlatego proponujemy - jak wyjaśnił - “stworzenie europejskiej Initial Entry Force, która będzie mogła działać szybko w sytuacjach kryzysowych”. uważa polityk z Hiszpanii. Jego zdaniem takie siły powinny liczyć 5 tys. żołnierzy.
"Coraz więcej migrantów jest wykorzystywanych, by wywierać presję na Europę"
W wywiadzie dla największej włoskiej gazety Borrell zaznaczył, że “coraz więcej migrantów czy uchodźców jest wykorzystywanych jako oręż przez niektóre sąsiednie państwa, by wywierać na nas presję”. Podał przykład wielu Irakijczyków, którzy ostatnio polecieli do Mińska, skąd – jak dodał - “reżim białoruski przewiózł ich na granicę litewską”.
powiedział Borrell.
Zwrócił uwagę, że istnieje poczucie “braku bezpieczeństwa w opinii publicznej, które niektórzy chcą politycznie wykorzystać”. - dodał.
oświadczył szef unijnej dyplomacji.