Dziennik Gazeta Prawana logo

Zandberg: Wikłanie ofiar Zagłady w spór o reprywatyzację szkodzi pamięci o zbrodni

25 czerwca 2021, 11:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adrian Zandberg
<p>Adrian Zandberg</p>/ShutterStock
Wikłanie ofiar Zagłady w dzisiejszy spór o reprywatyzację szkodzi pamięci o tej straszliwej zbrodni - ocenił poseł Lewicy, lider Lewicy Razem Adrian Zandberg odnosząc się do oświadczenia strony izraelskiej, która krytykuje uchwaloną w czwartek przez Sejm nowelę Kodeksu postępowania administracyjnego.

Uchwalona w czwartek przez Sejm nowela stanowi m.in., że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie postępowanie w celu jej zakwestionowania. W wydanym w czwartek wieczorem oświadczeniu ambasada Izraela w Polsce stwierdziła, że procedowana zmiana ustawy "w rezultacie uniemożliwi zwrot mienia żydowskiego lub ubieganie się o rekompensatę" i że "to niemoralne prawo poważnie uderzy w stosunki między naszymi państwami".

Opinia Zandberga

Również szef MSZ Izraela Jair Lapid ocenił we wpisie na Twitterze, że "nowe polskie prawo jest hańbą i poważnie zaszkodzi stosunkom między dwoma krajami".

Do sprawy odniósł się w piątek na Twitterze lider Lewicy Razem. "Reprywatyzacja to krzywda i cierpienie, tu i teraz. Powinniśmy ją zakończyć, raz na zawsze. Polska ma do tego prawo" - napisał. "Instrumentalizacja Szoa, wikłanie ofiar Zagłady w dzisiejszy spór o reprywatyzację szkodzi pamięci o tej straszliwej zbrodni. I po prostu nie powinno mieć miejsca" - ocenił Zandberg.

Oświadczenie MSZ

MSZ w opublikowanym w piątek oświadczeniu podkreśla, że "Polska z niepokojem odnotowuje wypowiedzi strony izraelskiej, dotyczące nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego", a "wypowiedzi te wskazują na nieznajomość faktów i polskiego prawa".

Uchwalona w czwartek nowelizacja wynika z konieczności dostosowania prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego sprzed sześciu lat. W maju 2015 r. TK orzekł, że przepis Kpa w obecnym brzmieniu - pozwalający orzec o nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa nawet kilkadziesiąt lat po tej decyzji - jest niekonstytucyjny.

W związku z tym w nowelizacji zapisano, że nie stwierdzałoby się nieważności takiej decyzji, jeśli "od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 10 lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne". W takiej sytuacji można byłoby jednak orzec, iż decyzję wydano z naruszeniem prawa. Natomiast, jeśli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło 30 lat, to w ogóle nie byłoby wszczynane postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.

Zgodnie z przepisem przejściowym zawartym w nowelizacji do spraw administracyjnych niezakończonych przed dniem wejścia w życie zmiany stosowałoby się przepisy w nowym brzmieniu. Z kolei postępowania wszczęte po upływie 30 lat od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji i niezakończone przed dniem wejścia w życie zmiany zostałyby umorzone z mocy prawa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj