Po stronie rządowej cały czas nie ma woli współpracy z samorządowcami w zakresie wypracowania rozwiązań systemowych. Grozi nam zatem stopniowa utrata samodzielności finansowej.
Reklama

Drastyczne zwiększenie obciążeń samorządu

Głównym problemem samorządów jest brak respektowania przez rząd zasady adekwatności dochodów JST do realizowanych zadań publicznych. Metoda jest prosta – zwiększać liczbę zadań, a pominąć mechanizm rekompensaty finansowej. Dodatkowo wprowadzane są zmiany, szczególnie w systemie podatkowym, których skutki finansowe w znacznym stopniu obciążają samorządy, co zagraża ich bezpieczeństwu. Mimo że modyfikacje te są kwestią fundamentalnie ważną dla stabilności całych finansów publicznych, samorządy nie są zapraszane do dyskusji, a ich głos dotyczący konieczności rekompensaty negatywnych skutków finansowych nie jest brany pod uwagę.
Nieprzekazywanie pieniędzy adekwatnych do nałożonych zadań spowodowało, że tylko w ostatnich latach Lublin na dofinansowanie zadań przekazanych ustawami przeznaczył ze środków własnych ponad 560 mln zł (m.in. na oświatę czy realizację polityki społecznej).
Na osłabioną kondycję finansową samorządów wpływ ma kumulacja: wprowadzonych przez rząd w 2019 r. zmian w podatku PIT, rosnących kosztów dofinansowania oświaty, podwyżek płacy minimalnej oraz wzrostu cen wielu produktów i usług. Zmniejszenie należnych Lublinowi wpływów z udziału w PIT rocznie kosztuje miasto ok. 65 mln zł.
W ciągu ostatnich czterech lat wpływy z tytułu udziału w PIT i CIT wzrosły o niecałe 120 mln zł, podczas gdy wydatki bieżące (bez wydatków na program 500+) wzrosły blisko o 370 mln zł. W tym samym czasie subwencja oświatowa została podwyższona o 102 mln zł, a wydatki na zadania subwencjonowane wzrosły o 187 mln zł. W roku 2020 subwencja oświatowa nawet nie pokryła kosztów wynagrodzeń i pochodnych pracowników sektora oświaty i była niższa o 25 mln zł od wydatków poniesionych na ten cel.

Gorsza kondycja

Kolejnym uderzeniem w samorządy mogą okazać się plany podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł i brak sygnałów ze strony rządowej o możliwości rekompensaty utraconych przez JST dochodów. To niesie za sobą realne ryzyko pogorszenia kondycji sektora finansów publicznych na niespotykaną dotąd skalę i oznacza drastyczne zwiększenie obciążeń samorządu.