Dziennik Gazeta Prawana logo

Kałasznikow prawie dla każdego w pół roku, czyli pozwolenie na broń w Polsce [WYWIAD]

22 kwietnia 2021, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Broń palna - wideo
<p>Broń palna - wideo</p>/DGP
Posiadanie broni uczy odpowiedzialności. Powoduje, że człowiek jest mniej wyrywny. Wiesz, że masz dostęp do narzędzia, które jest śmiercionośne - przekonuje przed kamerami Dziennika Gazety Prawnej Michał Sitarski - pasjonat broni i redaktor naczelny Magazynu Frag Out! Rozmawialiśmy o zamiłowaniu do broni palnej, środowisku jej entuzjastów oraz ścieżce do uzyskania własnego pozwolenia na broń do celów sportowych i kolekcjonerskich.

Powyższy tytuł nie jest hasłem promującym wprowadzenie zmian w ustawie o broni i amunicji, ale odzwierciedleniem możliwości, które dają obecnie obowiązujące przepisy. Znany większości ludzi, przynajmniej z nazwy, karabinek AK-47, czyli tak zwany Kałasznikow, jest bowiem w zasięgu prawie każdego. Każdego, kto uzyska pozwolenie na posiadanie broni palnej do celów sportowych lub kolekcjonerskich i stać go na jego zakup. Oczywiście trzeba m.in. przejść stosowne badania i zdać egzamin, ale wymagania, które przewiduje ustawa wydają się być niewiele bardziej rygorystyczne, niż te warunkujące uzyskanie prawa jazdy.

Jak zdobyć pozwolenie na broń palną do celów sportowych i kolekcjonerskich?

- mówi Michał Sitarski i podaje przykłady z Europy, które pokazują, że nasze rodzime regulacje dotyczące broni palnej nie wyróżniają się jako nadzwyczaj restrykcyjne.

Taką ocenę zdają się potwierdzać liczby. Zgodnie z podanymi przez Policję statystykami, w 2020 roku zostało wydanych 5031 pozwoleń na broń dla celów sportowych i 6941 dla celów kolekcjonerskich. To może nie jest dużo, ale wydaje się, że nawet najbardziej ocenna ustawowa przesłanka niestanowienia zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego nie jest nadużywana przez organ wydający pozwolenia.

wydane-pozwolenia-na-bron-37120952.png
Wydane pozwolenia na broń

Droga do własnej, legalnie posiadanej broni prowadzi przez członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze strzeleckim lub kolekcjonerskim i zwykle nie jest to ani trudne, ani bardzo kosztowne. Nasz gość szacuje, że zdobycie pozwolenia zajmuje około 6 miesięcy, a w przypadku broni na cele kolekcjonerskie - nawet krócej.

Kim są posiadacze broni? Mit samca napędzanego testosteronem

Każde uogólnienie w jakimś stopniu odbiega od rzeczywistości. Próbowaliśmy jednak dowiedzieć się, jaką grupą są pasjonaci broni palnej. Wystarczy bowiem wybrać się na kilka pikników strzeleckich organizowanych przez rozmaite środowiska, jak choćby radców prawnych czy lekarzy, żeby zobaczyć, że zainteresowanie tą formą spędzania wolnego czasu przejawiają zwykli ludzie, przedstawiciele szanowanych zawodów oraz kobiety i dzieci.

Gość DGP mówi o środowisku entuzjastów broni w ten sposób:

Rozmowa z naszym gościem nie jest poradnikiem prawnym, ani próbą przekonania do określonego rozwiązania kwestii broni w społeczeństwie. Jest natomiast okazją, aby posłuchać doświadczonego użytkownika i recenzenta broni palnej i dzięki temu wzbogacić swój własny pogląd na jej temat oraz na temat społeczności ludzi, których na różne sposoby broń palna fascynuje i cieszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj