Jak przypomina portal, mowa o kontroli oświadczeń majątkowych Daniela Obajtka z lat 2006-2010. "Centralne Biuro Antykorupcyjne rozpoczęło kontrolę 19 grudnia 2011 roku i zakończyło swe działania 18 września 2012 roku. Kontrola związana była z pełnieniem przez Daniela Obajtka funkcji najpierw radnego, a następnie wójta gminy Pcim. Rzeczywiście, CBA wykazało pewne nieprawidłowości. Chodzi o drobne rozbieżności pomiędzy danymi wykazywanymi w oświadczeniach majątkowych a ustalonym stanem faktycznym" - czytamy.
Jak zwraca uwagę wPolityce.pl, Centralne Biuro Antykorupcyjne już po przeprowadzeniu kontroli dwoi się i troi, by przygotować wniosek do prokuratury.- pisze portal.
Decyzja o umorzeniu śledztwa ws. Obajtka
Jak czytamy, wyniki kontroli oraz praca śledczych kończy się blamażem Centralnego Biura Antykorupcyjnego kierowanego przez Pawła Wojtunika. "Decyzja o umorzeniu śledztwa zapada 24 maja. Trzy dni po wszczęciu śledztwa. Śledczy nie mają jednak wyjścia. Przyczyną umorzenia był brak informacji dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. CBA jest atakowane wtedy za nadgorliwość i brak dowodów" - podkreśla portal.
- zwraca uwagę wPolityce.pl.