Dziennik Gazeta Prawana logo

Historia warszawskiego Bazaru Różyckiego w opowieściach kupców i klientów

9 marca 2021, 08:47
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
 Bazar Różyckiego przy ul. Targowej na warszawskiej Pradze Północ
<p>Bazar Różyckiego przy ul. Targowej na warszawskiej Pradze Północ</p>/PAP Archiwalny
Historię warszawskiego Bazaru Różyckiego od początków w II poł. XIX w. do współczesności powstałą na kanwie opowieści pracujących tam ludzi, ich klientów i innych osób związanych z tym miejscem można poznać dzięki publikacji "Co dzień świeży pieniądz, czyli dzieje Bazaru Różyckiego".

 – opowiadał PAP Marek Miller.

Jak wyjaśnił, dzięki Nowakowskiemu ich rozmówcy związani z Bazarem Różyckiego w ogóle godzili się na rozmowy.  – mówił Miller.

Miller: Opowieść opiera się na relacjach świadków

 – wyjaśnił.

Na podstawie przeprowadzonych podczas ostatnich siedmiu lat rozmów z tymi osobami, 90 studentów Laboratorium Reportażu napisało prace, dzięki którym powstała publikacja. podkreślił Miller.

"Multimedialna polifoniczna opowieść" - jak ją określają twórcy - zaczyna się w II połowie XIX w. wraz z początkami Bazaru Różyckiego, w okresie „za cara”. Kolejne rozdziały przybliżają następne okresy w historii miejsca, ukazują jakim podlegał przemianom – "za Sanacji", "za Niemca", "za Stalina", "za Gomułki", "za Gierka", "za Solidarności" i "za Unii".

 – mówił Miller.

Historia Bazaru

W jego ocenie Bazar był wspaniały w okresie międzywojennym. - podkreślił.

– zaznaczył Miller.

opowiadał.

W okresie rządów ekipy Edwarda Gierka, w latach 70. na Bazarze ocenił Miller.

Plany rewitalizacji Bazaru Różyckiego

Publikacja "Co dzień świeży pieniądz, czyli dzieje Bazaru Różyckiego" ma być również swoistą reklamą projektu poświęconego Bazarowi, który funkcjonuje w internecie. „Tam jest cała książka, ale też zdecydowanie coś więcej. Są pliki audio, można posłuchać rozmów na Bazarze, jego głosów i to od 1945 r. Są fragmenty filmów fabularnych i dokumentalnych, fragmenty kronik. I chcemy kiedyś na takim zrewitalizowanym Bazarze postawić coś co się będzie nazywało multiplastikon i tam będzie można oglądać sceny z życia Bazaru” - powiedział.

 zaakcentował Miller.

- opisywał Miller.

Alejki miałyby prowadzić do centralnego placyku z odtworzonym komisariatem milicji z okresu PRL.  – roztoczył wizję Miller.

 – dodał.

 – podsumował Marek Miller.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj