Dziennik Gazeta Prawana logo

Grupa 40 senatorów wzywa Bidena do nałożenia sankcji na Nord Stream 2

4 marca 2021, 18:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Joe Biden
<p>Joe Biden</p>/ShutterStock
Grupa 40 senatorów z Partii Republikańskiej wezwała administrację prezydenta Joe Bidena do "skorygowania błędnych działań" i nałożenia sankcji na gazociąg Nord Stream 2.

W swoim liście senatorowie na czele z Johnem Barrasso z Wyoming podkreślają, że Kongres przyjął kilka ponadpartyjnych aktów prawnych, nakładających sankcje na projekt Nord Stream 2. Domagają się, by administracja Bidena wykorzystała wszystkie dostępne jej narzędzia w celu natychmiastowego wprowadzenia w życie dodatkowych restrykcji.

Czas na działanie?

"Piszemy, aby wyrazić głębokie zaniepokojenie odmową przez administrację nałożenia sankcji na podmioty zaangażowane w gazociąg Nord Stream 2. (...) Niepowodzenie administracji w zidentyfikowaniu i nałożeniu nowych sankcji sygnalizuje chęć umożliwienia prezydentowi Putinowi zdobycia pozycji w dostawach gazu do Europy i zwiększenia ich geopolitycznej dźwigni. Wzywamy administrację do skorygowania błędnych działań poprzez szybkie i pełne wdrożenie sankcji przewidzianych przez prawo Stanów Zjednoczonych" - oznajmili senatorowie.

Jak podkreślili, "nadszedł czas na działanie". Parlamentarzyści tłumaczą, że ukończony rurociąg "uczyniłby sojuszników i partnerów amerykańskich w Europie bardziej podatnymi na presję Moskwy i jej szkodliwe wpływy".

Pod listem podpisali się m.in. Susan Collins, Ted Cruz, Lindsay Graham, Ron Johnson, Mitt Romney i Marco Rubio. Dokumentu nie podpisał żaden z senatorów reprezentujących Partię Demokratyczną.

Brak zapowiadanych sankcji

Departament Stanu USA w lutym nie zdecydował się na wprowadzenie nowych sankcji przeciwko uczestnikom projektu Nord Stream 2; na listę sankcyjną wpisano jedynie barkę Fortuna i jej właściciela KWT-Rus. Według Bloomberga Departament Stanu nie zdecydował się na sankcje przeciwko jakimkolwiek firmom niemieckim lub europejskim, zaangażowanym w rosyjski projekt gazociągu, by nie skonfliktować się z Berlinem.

Prezydent Joe Biden określa rosyjsko-niemiecki projekt jako niekorzystny dla Europy i jej bezpieczeństwa energetycznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj