Inicjatywa nazwania powstającego ronda w Koszalinie przy zbiegu ulic: Piłsudskiego, Kościuszki i Waryńskiego wyszła od radnych klubu Koalicji Obywatelskiej. Pierwotny projekt zakładał nadanie nazwy "Rondo Praw Kobiet". Jednak, uwzględniając uwagi prezydenta miasta Piotra Jedlińskiego, klub KO wprowadził do niego na kilka dni przed sesją autopoprawkę i w czwartek radni podejmowali uchwałę w sprawie nadania nazwy "Rondo 100-lecia Praw Kobiet".

Reklama

Uczczenie roli i praw kobiet?

Za przyjęciem uchwały zagłosowało 18 radnych, w tym niezależni i z klubu KO. Pięcioro radnych z PiS wstrzymało się od głosu. Jedna osoba nie wzięła udziału w głosowaniu, jedna była nieobecna.

Radna Chałat, przedstawiając uchwałę, zaznaczyła, że "równość kobiet i mężczyzn jest bardzo istotna" i rondo u zbiegu ulic, których patronami są postacie ważne historycznie dla Polski, jest właściwym miejscem dla uczczenia roli i praw kobiet.

- Jest to ogromny ukłon wobec wszystkich kobiet, tych kobiet sprzed 100 lat, naszych babek, prababek, które walczyły o to, żebyśmy my kobiety (…) miały możliwość wybierania i wyboru – powiedziała Chałat.

Radni wykonanie uchwały, która wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia jej w Dzienniku Urzędowym Województwa zachodniopomorskiego, powierzyli prezydentowi Koszalina.

Radni PiS chcieli wycofania uchwały

Klub radnych PiS chciał wycofania uchwały z porządku obrad i głosowania na kolejnej sesji. Swoje stanowisko argumentował potrzebą konsultacji w związku z dwoma negatywnymi opiniami dotyczącymi dokumentu, które złożyły rady osiedli. Wniosek klubu nie uzyskał jednak wymaganej większości głosów i został odrzucony.

Polki uzyskały pełnię praw wyborczych 28 listopada 1918 r. zgodnie z dekretem o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego wydanego przez Józefa Piłsudskiego. Ten wprowadzał powszechne, czynne i bierne prawo głosu dla wszystkich obywateli i obywatelek Rzeczpospolitej po ukończeniu 21 roku życia.