Dziennik Gazeta Prawana logo

Korwin-Mikke o Morawieckim: Jego ekscelencja nie ma pojęcia o gospodarce

25 lutego 2021, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Janusz Korwin-Mikke
<p>Janusz Korwin-Mikke</p>/ShutterStock
Mateusz Morawiecki jest finansistą, co oznacza, że nie ma pojęcia o gospodarce - ocenił poseł Konfederacji Janusz Korwin-Mikke, odnosząc się do wystąpienia premiera w Sejmie nt. VAT. Robert Winnicki mówił z kolei, że premier "zapomniał" o obiecanym obniżeniu stawek VAT, podniesionych za PO.

- - powiedział w środę w Sejmie premier Morawiecki. A mówiąc o mafiach paliwowych, szef rządu wyliczał, że "w czasach PO, wjeżdżało do kraju 500-600 cystern ". -- podliczył Morawiecki.

Premier "nie ma pojęcia o gospodarce"?

Poseł Korwin-Mikke przekonywał podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że "jego ekscelencja Mateusz Morawiecki jest finansistą, co oznacza, że nie ma pojęcia o gospodarce". - - argumentował prezes Partii KORWiN.

Odnosząc się do cen, "które widzimy na stacjach paliw i w sklepach", dodał, że "to my płacimy za walkę pana premiera, który podwyższył VAT".

- - ocenił Korwin-Mikke.

Show dla przykrycia obostrzeń Niedzielskiego?

Robert Winnicki przekonywał, że szef rządu podczas wystąpienia o kilku sprawach "zapomniał". -- powiedział prezes Ruchu Narodowego.

Według Winnickiego, premier "zrobił całe to przedstawienie", aby "przykryć" środową konferencję prasową ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który "kolejny raz wylosował obostrzenia, w tym szczególnie w województwie warmińsko-mazurskim".

Towarzyszący posłom KWiN wiceprezes Kongresu Polskiego Biznesu (KPB) Marcin Sypniewski odniósł się do fragmentu wystąpienia, w którym szef rządu zapewniał: "Drodzy przedsiębiorcy, my stanęliśmy po waszej stronie".

Przedsiębiorcy bez pomocy?

Według Sypniewskiego rząd PiS odpowiada za to, że po wprowadzeniu lockdownu "ponad 86 proc. punktów gastronomicznych nie otrzymało jak dotąd żadnej pomocy". Zaznaczył, że wynika to z "oficjalnych danych", które przedstawił na początku lutego wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk.

Wiceprezes KPB przytoczył też dane Polskiej Federacji Fitness, z których wynika, że żadnej pomocy do tej pory nie otrzymało "aż 85 proc. podmiotów w tej branży", a "tylko część z nich kwalifikuje się do tarczy 6.0, która jak dotąd jest wirtualna".

Sypniewski zwrócił uwagę, że nie publikuje się statystyk dotyczących skutków lockdowanu, w tym dotyczących tego, "ile firm upadło, ile rodzin się rozpadło". Mówił też o problemach zdrowotnych i psychicznych wśród biznesmenów oraz przypomniał, że "zdarzały się już przypadki odebrania sobie życia przez właścicieli firm, które są zamknięte".

Wiceszef KPB poinformował również o wzmożonej aktywności pośredników chcących kupić bankrutujące firmy. - - relacjonował.

Według niego, "to niestety rząd doprowadził do sytuacji, w której polskie, rodzinne firmy zostaną oddane za znikomą część wartości koncernom, korporacjom, które zwietrzyły dobrą okazję". - - podkreślił Marcin Sypniewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj