Premier Morawiecki w ostrych słowach skrytykował Platformę Obywatelską, za to, że - według niego - w czasie jej rządów z PSL tolerowano lukę VAT-owską. - mówił szef rządu.
Na te słowa zareagowali po południu przedstawiciele trzech opozycyjnych klubów: Koalicji Obywatelskiej, Koalicji Polskiej-PSL i Lewicy. - oświadczył szef klubu KO Cezary Tomczyk.
Polityk nawiązał tym samym do sobotniego materiału "Superwizjera" TVN24, zatytułowanego "Kłamstwo VAT-owskie". Podano tam m.in., że według danych Ministerstwa Finansów w latach 2018-2019 Skarb Państwa na oszustwach VAT-owskich stracił prawie 17 mld zł, a odzyskał jedynie 150 mln zł.
"Obnażone kłamstwo premiera"
- ocenił szef klubu KO. Zarzucił też politykom PiS, że to ludzie z nimi związani siedzą dziś w więzieniu za przestępstwa związane z wyłudzaniem VAT. - podkreślił Tomczyk.
Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski chciałby się dowiedzieć jak w ogóle wyglądają finanse publiczne w Polsce. - zauważył polityk.
"Luka Morawieckiego, ale w pamięci"
Według niego luka, o której w środę mówił w Sejmie szef rządu, to "luka Morawieckiego, ale w pamięci". - oświadczył Gawkowski. Jak ocenił, pieniądze te zostały "ukradzione".
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) zapowiedział, że trzy siły opozycyjne: Polskie Stronnictwo Ludowe, Koalicja Obywatelska i Lewica nie poprą ratyfikacji unijnego funduszu, dopóki rząd nie zagwarantuje dystrybucji jego środków przy współpracy z samorządowcami. - powiedział Zgorzelski.
Premier Morawiecki podkreślił też w środę w Sejmie, iż "bardzo wyraźnie widać było to, że część mediów, kierowanych z zagranicy, należących do zagranicy, wraz z częścią opozycji postanowiło zagrać bardzo ciekawie".- powiedział szef rządu.