Premier Morawiecki w ostrych słowach skrytykował Platformę Obywatelską, za to, że - według niego - w czasie jej rządów z PSL tolerowano lukę VAT-owską. Mario Puzo odnotował, że niestety bandyci w białych kołnierzykach potrafią więcej ukraść, więcej złego zrobić czasami, niż tysiąc facetów z pistoletami. I tak było w czasach Platformy Obywatelskiej. Bandyci w białych kołnierzykach, z teczką, kradli na potęgę podatek VAT - mówił szef rządu.

Reklama

Na te słowa zareagowali po południu przedstawiciele trzech opozycyjnych klubów: Koalicji Obywatelskiej, Koalicji Polskiej-PSL i Lewicy. Jesteśmy dzisiaj tutaj, żeby złożyć wspólny wniosek o informację Prezesa Rady Ministrów w sprawie luki VAT-owskiej. Tak naprawdę dzisiaj jasno jesteśmy przekonani, że premier po prostu został złapany na kłamstwie - oświadczył szef klubu KO Cezary Tomczyk.

Polityk nawiązał tym samym do sobotniego materiału "Superwizjera" TVN24, zatytułowanego "Kłamstwo VAT-owskie". Podano tam m.in., że według danych Ministerstwa Finansów w latach 2018-2019 Skarb Państwa na oszustwach VAT-owskich stracił prawie 17 mld zł, a odzyskał jedynie 150 mln zł.

"Obnażone kłamstwo premiera"

Reklama

Wolne media obnażyły kłamstwo pana premiera Morawieckiego - to wszystko, o czym mówił przez ostatnie lata, jako minister finansów, jako Prezes Rady Ministrów, okazało się po prostu nieprawdą - ocenił szef klubu KO. Zarzucił też politykom PiS, że to ludzie z nimi związani siedzą dziś w więzieniu za przestępstwa związane z wyłudzaniem VAT. Prawda musi ujrzeć światło dzienne, pan premier Morawiecki po prostu bezczelnie kłamał, podobnie jak robił to w kampanii wyborczej, jak robił to w ciąg ostatnich lat - podkreślił Tomczyk.

Reklama

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski chciałby się dowiedzieć jak w ogóle wyglądają finanse publiczne w Polsce. Takiej debaty nie było przy budżecie, nie było przy informacjach premiera i nie było też okazji, żeby o tym porozmawiać - zauważył polityk.

"Luka Morawieckiego, ale w pamięci"

Według niego luka, o której w środę mówił w Sejmie szef rządu, to "luka Morawieckiego, ale w pamięci". Nie ma żadnych dodatkowych pieniędzy, nie ma opowieści, która została zrujnowana o tym, że rząd Jarosława Kaczyńskiego, wspierany przez Beatę Szydło i Mateusza Morawieckiego doprowadził do tego, że mamy większe pieniądze w budżecie państwa chociażby na 500 plus. Nie ma tego - oświadczył Gawkowski. Jak ocenił, pieniądze te zostały "ukradzione".

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) zapowiedział, że trzy siły opozycyjne: Polskie Stronnictwo Ludowe, Koalicja Obywatelska i Lewica nie poprą ratyfikacji unijnego funduszu, dopóki rząd nie zagwarantuje dystrybucji jego środków przy współpracy z samorządowcami. Aby kryteria nie były polityczne, nie było to dysponowane poprzez środki, które później będą mogły być uznane przez Unię Europejską za niewłaściwie przekazane, należy to zrobić przy udziale polskich samorządów - powiedział Zgorzelski.

Premier Morawiecki podkreślił też w środę w Sejmie, iż "bardzo wyraźnie widać było to, że część mediów, kierowanych z zagranicy, należących do zagranicy, wraz z częścią opozycji postanowiło zagrać bardzo ciekawie". Postanowili raz jeszcze posłużyć się opozycyjnym kłamstwem VAT-owskim. Postanowili pokazać, że to w czasach Platformy Obywatelskiej cokolwiek dobrego się tutaj działo, a my nie naprawiliśmy finansów publicznych państwa - powiedział szef rządu.