"Z polecenia Prezydenta RP Andrzeja Dudy odbyłem rozmowę z Szefem Kancelarii Prezydenta Niemiec Stephanem Steinleinem; w rozmowie przekazałem nasze zdecydowanie krytyczne stanowisko odnośnie budowy gazociągu Nord Stream2 i pogłębiania uzależniania Europy od importu rosyjskiego gazu" - napisał Szczerski w czwartek na Twitterze.
Jak podkreślił, "Polska jest też przekonana, że ocena wydarzeń historycznych powinna zawsze opierać się na znajomości faktów i nie usprawiedliwia współczesnej polityki". "Polskę i Niemcy łączy bardzo krytyczna ocena działań obecnych władz rosyjskich w tłumieniu wolności i praw obywatelskich" - oświadczył Szczerski.
Stanowisko Brukseli
- powiedziała rzeczniczka KE Nabila Massrali. Nie odpowiedziała jednak na pytanie o komentarz do słów niemieckiego prezydenta.
Stanowisko premiera
Chociaż zgadzam się z prezydentem Niemiec, że powojenne długi nie zostały spłacone, to Nord Stream 2 nie jest rekompensatą; to krok za plecami Europy, antyunijny projekt, który może wkrótce służyć agresywnej polityce Rosji - podkreślił w czwartek we wpisie na Twitterze premier Mateusz Morawiecki. "(Nord Stream 2) zwiększa zależność UE, osłabia ekonomię i bezpieczeństwo. Czas to powstrzymać" - dodał szef polskiego rządu.
Wiceszef MSZ: To otwiera dyskusję o reparacjach
Wiceminister spraw zagranicznych pytany był w czwartek w Polskim Radiu 24 o wypowiedź prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera opisywaną m.in. przez dziennik "The Times". Brytyjska gazeta podała w środę, że Steinmeier ocenia, iż z powodu nazistowskich zbrodni Niemcy mają dług wobec Rosji, a gazociąg Nord Stream 2 jest jednym z ostatnich "mostów" między Europą a Rosją.
Szynkowski vel Sęk ocenił, że słowa prezydenta Niemiec należy usytuować w szerszym kontekście, j - powiedział wiceminister.
Ocenił jednocześnie, że mówienie o gazociągu Nord Stream 2 jest - zaznaczył Szynkowski vel Sęk.
Wiceminister zwrócił uwagę, że jest to pierwsza wypowiedź ze strony wysokiego przedstawiciela niemieckich władz państwowych mówiąca o tym, że Ocenił jednocześnie, że - powiedział wiceminister spraw zagranicznych.
Dworczyk: To zdumiewająca wypowiedź
Dworczyk był pytany w Programie Pierwszym Polskiego Radia o gazociąg Nord Stream 2. w kontekście wypowiedzi prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera opisywanej m.in. przez dziennik "The Times". Brytyjska gazeta podała w środę, że Steinmeier ocenia, iż z powodu nazistowskich zbrodni Niemcy mają dług wobec Rosji, a gazociąg Nord Stream 2 jest jednym z ostatnich "mostów" między Europą a Rosją. Z kolei minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas ostrzegł w środę w Bundestagu, że rezygnacja z gazociągu Nord Stream 2 zbliży Rosję do Chin.
- powiedział szef KPRM.
Jak ocenił - podkreślił szef KPRM. Wypowiedź Heiko Maasa ws. ewentualnego zbliżenia Rosji do Chin ocenił jako
- podkreślił Dworczyk.
Co powiedział Steinmeier?
Jak odnotowuje brytyjska gazeta, Steinmeier w niedawnym wywiadzie dla "Rheinische Post" powiedział, że Nord Stream 2 jest ważny jako jeden z niewielu pozostałych "mostów" między Europą a Rosją. Przekonywał również, że Niemcy są zobowiązane do utrzymywania serdecznych stosunków z Rosją ze względu na miliony ludzi w Związku Sowieckim, którzy stracili życie po inwazji hitlerowskiej na ten kraj w 1941 roku.
- cytuje gazeta wypowiedź Steinmeiera.
Oburzenie ambasadora Ukrainy
"The Times" odnotowuje oburzenie wyrażone przez ambasadora Ukrainy w Niemczech Andrija Melnyka, który napisał o "wątpliwych argumenty historycznych" Steinmeiera. - oświadczył.
Brytyjska gazeta przypomina, że Steinmeier od dawna pracuje nad podtrzymaniem często nadszarpniętych więzi Niemiec z Rosją. Jego pierwszą ważną rolą w niemieckiej polityce było stanowisko szefa sztabu Gerharda Schroedera, socjaldemokratycznego kanclerza, który w 2005 roku zatwierdził budowę gazociągu Nord Stream. Steinmeier dwukrotnie pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych w rządzie Angeli Merkel i podtrzymywał ogólnie przyjazne stanowisko wobec Moskwy, pomimo znacznych tarć w związku z inwazją Rosji na wschodnią Ukrainę w 2014 roku.
Jak wskazuje dalej, w 2007 roku Steinmeier skrytykował "pewną tendencję do histerii" w międzynarodowej krytyce po zabójstwach rosyjskich opozycjonistów, takich jak Aleksandr Litwinienko, a w ciągu kilku miesięcy po objęciu prezydentury w 2017 roku odwiedził Rosję, ogłaszając wzrost w handlu dwustronnym i przekonując, że nadszedł czas, by