Ekonomista zauważyła, że prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego w 2021 r., które przedstawia polski rząd (wzrost PKB o ok. 4 proc.) są bardziej optymistyczne niż te publikowane przez instytucje międzynarodowe, takie jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy czy Komisja Europejska, z których to prognoz wynika, że Polska w tym roku nie odrobi jeszcze następstw recesji z 2020 roku.
Podkreśliła też, że choć jeszcze nie ma ostatecznych danych statystycznych (w piątek ma je podać GUS), to istnieją podstawy, aby szacować, że recesja w 2020 roku nie przekroczy 3 proc. Pytana zaś o prognozy na 2021 rok wskazała, że wzrost PKB może sięgnąć ok. 4 proc. Zaznaczyła jednak, że ze względu na pandemię i związaną z nią ogromną skalą niepewności, wszelkie prognozy obarczone są dużym ryzykiem nieurzeczywistnienia.
"Wiele zależy chociażby od sprawności działań antywirusowych"
- wskazała. Dodała, że również występujące ostatnio perturbacje, związane np. z produkcją szczepionek, mogą sprawić, że co najmniej do połowy br., zarówno w Polsce jak i na świecie mogą utrzymywać się niekorzystne trendy w niektórych branżach.
Prof. Mączyńska podkreśliła, że polska gospodarka dość dobrze radzi sobie z kryzysem, m.in. dlatego, że branże, które najbardziej ucierpiały ze względu na pandemię, czyli m.in. gastronomia, turystyka, hotelarstwo, mają stosunkowo niski na tle innych krajów UE udział w tworzeniu PKB.
- powiedziała. Przypomniała, że z ostatnich danych GUS wynika, że produkcja ta w grudniu ub. r. wzrosła o 11,2 proc. i jest to znacznie lepszy wynik niż oczekiwali analitycy, którzy prognozowali wzrost rdr o 8,6 proc.
Istotną rolę odgrywa dobra kondycja gospodarcza Niemiec
Ekonomistka zaznaczyła, że dobre wyniki w przemyśle to m.in. efekt umiejętnego dostosowywania produkcji do zmieniających się warunków sprzedaży a także efekt pozyskiwania nowych rynków zbytu. Dodała, że istotną rolę odgrywa też relatywnie silna, mimo pogarszającego się ostatnio tempa wzrostu PKB, kondycja gospodarcza Niemiec, głównego partnera gospodarczego Polski. - podsumowała. Zaznaczyła też, że taka struktura dobrze rokuje również na wyniki gospodarcze w 2021 roku.
Inną korzystną dla polskiej gospodarki cechą, ułatwiającą przebrnięcie przez kryzys, jest - zdaniem rozmówczyni PAP- wysokie zróżnicowanie pod względem wielkości działających przedsiębiorstw. wyjaśniła.
Pytana o prognozy dotyczące inflacji w 2021 roku, Mączyńska wskazała, że Z kolei zapytana o wpływ osłabienia złotego na naszą gospodarkę, powiedziała, że to sprzyja eksportowi, ale zarazem podraża import. - wskazała. Ekonomistka podkreśliła, że szacowany wzrost PKB w 2021 roku na poziomie ok. 4 proc., choć jest korzystany na tle innych krajów, to jednak w pewnej mierze jest także efektem, pomniejszonej bazy w 2020 roku. - zaznaczyła.
W piątek Główny Urząd Statystyczny poda wstępny szacunek PKB w 2020 roku. Zgodnie z wcześniejszymi danymi urzędu statystycznego, produkt krajowy brutto w III kwartale 2020 roku spadł o 1,5 proc. rdr po spadku o 8,4 proc. rdr w II kw., zaś w pierwszym kwartale wzrósł o 1,9 proc. W 2019 r. PKB Polski wzrósł o 4,5 proc.
W ubiegłym tygodniu minister finansów Tadeusz Kościński mówił, że jego zdaniem zeszły rok mógł zakończyć się recesją gospodarki poniżej 3 proc., choć - jak zaznaczył - nowelizacja budżetu na 2020 r. zakładała obniżenie PKB o 4,6 proc. Założenia makroekonomiczne przyjęte do prac nad budżetem na 2021 r. przewidują wzrost gospodarczy w tym roku w wysokości 4 proc.