W Lubaniu i okolicach przez wiele dekad funkcjonały kopalnie surowców skalnych. Ostatnio w mieście zrobiło się głośno o terenie po kopalni w dzielnicy Księginki.

Reklama

13 mln ton śmieci z zagranicy?

Spółka Eurovia Bazalty S.A., do której należy teren, wystąpiła do Starostwa Powiatowego w Lubaniu z wnioskiem o zmianę decyzji ustanawiającej kierunek rekultywacji terenu po byłej kopalni z wodno-leśnego na leśny. Według planu spółki teren kopalni miałby być zasypany i zasadzony na nim las. "Problemem jest jednak to, że do zasypania terenu miały by posłużyć 13 mln ton materiałów sprowadzonych z zagranicy, a wśród nich odpady z wydobywania kopalin, popioły, pyły, rdzenie i formy odlewnicze" - alarmuję mieszkańcy Lubania w rozsyłanym po mediach zawiadomieniu.

Lasy Państwowe nie widzą problemu?

Niebawem Starosta Lubański podejmie decyzję, na razie negatywnie wniosek zaopiniował Urząd Miejski w Lubaniu. Lasy Państwowe uważają z kolei, że pomysł ma pozytywnie wpłynąć na jakość powietrza w okolicy.

Bardzo głośny i stanowczy sprzeciw wyrażają sami mieszkańcy miasta Lubań i całego powiatu lubańskiego, którzy w ostatnim miesiącu masowo podpisywali list protestacyjny z inicjatywy Agnieszki Wierzbickiej, kierowniczki Regionalnego Centrum Edukacji Ekologicznej. Mieszkańcy obawiają się zdegradowania terenów atrakcyjnych turystycznie, zniszczenia bogatej bioróżnorodności, negatywnego wpływu na wody podziemne oraz uciążliwych transportów odpadów samochodami ciężarowymi przez wiele lat.

Oświadczenie firmy Eurovia Bazalty S.A.

W związku z pojawiającymi się w mediach fałszywymi informacjami na temat działalności Grupy Eurovia oficjalnie zaprzeczamy zarzutom, jakoby spółka zależna Eurovia Bazalty SA. zamierzała importować odpady "z niemieckich hut" lub inne odpady, które mogłyby stanowić zagrożenie dla środowiska naturalnego i składować je w wyrobisku kopalni Księginki w Lubaniu - informuje firma.

Kamieniołom nie jest - jak się podaje - nieczynnym wyrobiskiem, ale - posiadającym aktualną koncesję na wydobycie - zakładem produkcyjnym, objętym nadzorem górniczym. Nie jest więc terenem rekreacyjnym o walorach turystycznych, a wejście osób postronnych na teren kopalni, jest całkowicie zabronione - czytamy dalej w oświadczeniu.

Potwierdzamy, że spółka Eurovia Bazalty SA. wystąpiła do Starostwa Powiatowego w Lubaniu z wnioskiem o zmianę decyzji ustanawiającej kierunek rekultywacji z kierunku wodno-leśnego, na leśny. Jest to standardowa, przewidziana prawem i zasadą gospodarki o obiegu zamkniętym procedura, przewidziana dla podmiotów prowadzących działalność wydobywczą - zauważa firma w oświadczeniu, z którego pełną treścią można się zapoznać tutaj.