Ceremonia formalnego wejścia do służby produkowanych w Mielcu śmigłowców odbyła się miesiąc po dostarczeniu pięciu z nich. Pierwszy Black Hawk został przetransportowany na Filipiny drogą morską już w sierpniu.

Reklama

Śmigłowce "niezbędne"

Kontrakt, który w 2019 roku podpisała z Filipinami firma Sikorsky Aircraft, jest wart ponad 240 mln dolarów i obejmuje dostarczenie 16 śmigłowców S-70i Black Hawk. Dziesięć pozostałych maszyn ma trafić do azjatyckiego kraju na początku 2021 roku.

Jak poinformował filipiński resort obrony, śmigłowce wielozadaniowe są niezbędne do transportu żołnierzy i zaopatrzenia, a także do operacji ratunkowych. Nowe wiropłaty dołączą do starzejącej się floty helikopterów Bell UH-1 "Huey" i Bell 412.

Filipiny kupią więcej Black Hawków od Polski?

Filipiński sekretarz obrony Delfin Lorenzana powiedział, że kraj jest zainteresowany nabyciem 16 kolejnych Black Hawków. Resort obrony rozważa także zakup używanych maszyn z Korei Południowej.

Realizowany kontrakt z firmą Sikorsky władze w Manili zawarły w miejsce odwołanej w 2018 roku umowy na dostawę helikopterów Bell 412EP z Kanady. Rozmowy przerwano po tym, gdy rząd w Ottawie wyraził obawy, że maszyny mogą być użyte w operacjach przeciwko rebeliantom na południu Filipin.

Sikorsky Aircraft należy do amerykańskiego koncernu Lockheed Martin, a właścicielem zakładów w Mielcu jest od 2007 roku.