Barbórka 2020
Z okazji przypadającej w piątek Barbórki Soboń złożył też najlepsze życzenia wszystkim górnikom. powiedział.
Wiceminister zwrócił uwagę, że w Polsce proces ograniczania produkcji węgla trwa od 30 lat. Przypomniał, że w latach 90-tych w tym sektorze pracowało 350 tys. osób, dziś jest to ok. 80 tys. osób. Wówczas było 70 kopalń, a obecnie - 20. dodał.
Zaznaczył, że powodem takiego procesu są m.in. coraz mniej konkurencyjne ceny węgla, bo są one obciążone prawami do emisji CO2.
– powiedział.
Soboń dodał, że rząd chce, aby w przyszłym roku umowa ze stroną społeczną została ratyfikowana z KE. W ramach tej umowy uzgodniono, jak podkreślił wiceminister, że ostatnia tona węgla zostanie wydobyta z polskich kopalń do końca 2049 r.
Soboń powiedział również, że równolegle transformacji ulegać będzie sektor energetyczny, gdzie rozwijane będą OZE, w tym m.in. energetyka wiatrowa na morzu i lądzie.
– wyjaśnił.
Dopytywany o szczegóły umowy z sektorem górniczym, Soboń powiedział, że jeśli chodzi o pracowników kopalń, to umowa gwarantuje im pracę do emerytury. Zaznaczył, że jeśli nie uda się zrealizować tego celu, to rząd stworzy osłony, które pozwolą na wcześniejsze odejścia na emeryturę.
– dodał.
Energetyka jądrowa
Soboń podkreślił również, że w miejsce energetyki opartej na węglu rozwijana będzie energetyka jądrowa. – zaznaczył.
W porozumieniu podpisanym w Katowicach między związkowcami i delegacją rządową, ustalono horyzont wygaszania śląskich kopalń węgla energetycznego do 2049 r. oraz subsydiowania górnictwa w tym okresie. Zapewniono też zatrudnionym obecnie górnikom możliwość pracy do emerytury lub osłon socjalnych.
W połowie grudnia rozpocznie się kolejna część negocjacji w tej sprawie, której efektem ma być zawarcie umowy społecznej zawierającej szczegółowe zasady transformacji górnictwa, wraz z mechanizmem finansowania sektora węglowego w rozciągniętym na blisko 30 lat okresie jego wygaszania. Chodzi również o zapewnienie alternatywnych wobec górnictwa miejsc pracy na Śląsku.