Rada Przedsiębiorczości, którą tworzą - ABSL (Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych), Federacja Przedsiębiorców Polskich, Krajowa Izba Gospodarcza, Konfederacja Lewiatan, Polska Rada Biznesu, Pracodawcy RP, Związek Banków Polskich, BCC i Związek Rzemiosła Polskiego - w apelu skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina podkreślają, że członkostwo w Unii Europejskiej jest polską racją stanu.
- wymieniono zalety.
Rada przypomniała, że od dnia akcesji do UE Polska otrzymała prawie 190 mld euro, a nasza składka do unijnego budżetu wyniosła nieco ponad 60 mld euro. - podkreślono.
Organizacje branżowe dodały, że przynależność do UE, to nie tylko pieniądze, ale i również budowany przez wiele lat wizerunek w oczach europejskich i światowych inwestorów. - zauważono.
Biznes zwraca uwagę, że znajdujemy się obecnie w krytycznym momencie pandemii i co za tym idzie - groźby kryzysu. - zaznaczono.
Według Rady Przedsiębiorczości, eksponowanie w trwających negocjacjach "spraw ideologicznych i stawianie przez rząd warunków jest nie do przyjęcia dla demokratycznej Europy". - podkreślono.
W ubiegłym tygodniu między prezydencją niemiecką a Parlamentem Europejskim wypracowane zostało porozumienie w sprawie mechanizmu powiązania dostępu do środków unijnych z praworządnością, które zostało skrytykowane przez rządy Polski i Węgier. W liście skierowanym do szefów instytucji UE dotyczącym budżetu wspólnoty premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że Polska podtrzymuje swoje stanowisko i nie może się zgodzić na uznaniowość mechanizmu.
W minionym tygodniu premier Morawiecki zapowiedział, że Polska na pewno skorzysta z prawa do sprzeciwu, jeśli nie będzie satysfakcjonującego Warszawę porozumienia ws. powiązania kwestii praworządności z budżetem UE. Również premier Węgier Viktor Orban skierował list do niemieckiej prezydencji i szefów unijnych instytucji, w którym zagroził zawetowaniem budżetu UE i funduszu odbudowy, jeśli wypłata środków będzie powiązana z kwestią praworządności.
W piątek wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin mówił w TVP Info, że weto jest ostatecznością, które byłby szkodliwe dla całej UE. Wskazywał, że z punktu widzenia Polski lepiej jest go uniknąć, choć nie można pozwolić na pozatraktatową ingerencję w wewnętrzne sprawy kraju członkowskiego.