Dziennik Gazeta Prawana logo

Pieniądze z Tarczy Finansowej PFR już poszły. Teraz czas na kontrole

31 sierpnia 2020, 10:39
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
koronawirus Tarcza Antykryzysowa
<p>koronawirus Tarcza Antykryzysowa /shutterstock</p>/shutterstock
Polski Fundusz Rozwoju rozpocznie niedługo sprawdzanie przedsiębiorców, którym wypłacił subwencje. Pomogą w tym algorytmy, które PFR przygotuje we współpracy z KAS, CBA oraz innymi służbami. Weryfikacje nie będą jednak miały masowego charakteru

Eksperci nie są zaskoczeni zapowiedziami funduszu. Mają jednak apel do PFR.

– mówi Gerard Dźwigała, radca prawny i doradca podatkowy w kancelarii Dźwigała, Ratajczak i Wspólnicy.

Błyskawiczna pomoc z automatu

Chodzi o program Tarczy Finansowej, czyli antykryzysowej pomocy dla przedsiębiorców wypłacanej przez PFR od końca kwietnia do 31 lipca br. Subwencje (ok. 60 mld zł) otrzymało ponad 345 tys. firm. Podstawą do ich wypłacenia były oświadczenia składane przez przedsiębiorców, a także deklaracje, w których przedstawiali oni wysokość spadku obrotów wywołanego epidemią koronawirusa oraz liczbę zatrudnionych na podstawie dokumentów finansowo-księgowych (np. deklaracja VAT-7, deklaracja ZUS RCA). Dokumenty były automatycznie weryfikowane przez PFR. Nawet 75 proc. subwencji (w zależności od spełnienia określonych warunków) mogło być przyznane bezzwrotnie.

– dodaje Gerard Dźwigała.

Czas powiedzieć: "sprawdzam"

Weryfikacja wniosków i wypłata pieniędzy nie była jednak ostatnim etapem procedury. PFR od początku zakładał ewentualne kontrole przedsiębiorców. Weryfikacji miały podlegać nie tylko oświadczenia wnioskodawców i wydatkowanie środków, ale również to, czy firma spełniła wymagane do otrzymania wsparcia warunki (prowadzenie działalności gospodarczej, utrzymanie stanu zatrudnienia i ewentualne kolejne spadki obrotu). Chodzi o sprawdzenie, czy pieniądze nie zostały wyłudzone i czy przedsiębiorca spełnia warunki do umorzenia pomocy.

przestrzega Marta Coda z kancelarii KMS Skibicki.

Zgodnie z regulaminem Tarczy Finansowej PFR po ustaleniu nieprawidłowości może podjąć decyzję o konieczności zwrotu całości lub części subwencji w terminie 14 dni roboczych od zapoznania się przez przedsiębiorcę z decyzją funduszu.

Nie może być dowolności w wydatkach

Kontrole PFR mogą dotyczyć co najmniej kilku różnych kwestii. Przede wszystkim tego, czy subwencja rzeczywiście się firmie należała i czy przysługiwała w wysokości, którą firma otrzymała. Urzędnicy sprawdzą też, czy wartość łącznie udzielonej przedsiębiorcy pomocy publicznej nie przekroczyła dozwolonego pułapu 800 tys. euro.

Niewykluczone także, że już na tym etapie ich zainteresowanie wzbudzi sposób wydatkowania pieniędzy. Subwencja nie może być wydatkowana w sposób dowolny.

tłumaczy Marta Coda.

Ekspertka sugeruje, aby przedsiębiorcy dochowali należytej staranności w planowaniu wydatków, np. wprowadzili odrębną ewidencję wydatkowania tych środków.

Przedsiębiorcy nie powinni płacić za chaos

Doktor Michał Bernat, radca prawny i doradca podatkowy w Dentons, podkreśla, że choć sama zapowiedź wrześniowych kontroli nie powinna budzić zaskoczenia, to weryfikacja powinna skoncentrować się na najbardziej jaskrawych przypadkach wyłudzeń publicznych środków.

– Pamiętajmy, że pierwotna definicja MSP w regulaminie Tarczy Finansowej oparta na przepisach prawa przedsiębiorców nie uwzględniała powiązań firmowych. Definicja została w tym kierunku zmieniona po miesiącu obowiązywania programu. W moim przekonaniu przedsiębiorcy nie mogą być teraz karani za regulaminowy chaos. Liczę na to, że ewentualne odbieranie środków w podobnych przypadkach będzie podlegało kontroli sądowej – podsumowuje dr Bernat. 

Odpowiedź Polskiego Funduszu Rozwoju na pytanie DGP

Proces przyznawania subwencji jest praktycznie zakończony – otrzymało je ponad 345 tys. przedsiębiorstw. Co do zasady wszystkie firmy, które wnioskowały o wsparcie w ramach Tarczy Finansowej PFR, zostały zweryfikowane na etapie ubiegania się o subwencję, ponieważ wynika to z samej konstrukcji programu. Subwencję mogła otrzymać tylko firma, która realnie działała w ubiegłym roku i zatrudniała pracowników.

Obecnie we współpracy z KAS, CBA oraz innymi służbami przygotowujemy algorytmy, które będą przeszukiwać bazę firm w celu wyszukania anomalii i nietypowych zdarzeń. W procesie weryfikacji będziemy się opierać przede wszystkim na danych dostępnych w rejestrach publicznych. Te działania rozpoczniemy we wrześniu. Zakładamy, że kontrole będą dotyczyć pojedynczych podmiotów. Nie będą miały charakteru masowego.

Sposób postępowania będzie zależał od indywidualnych okoliczności. Na początku będziemy prosić firmę o złożenie wyjaśnień, ewentualnie o zwrot subwencji. W uzasadnionych przypadkach będziemy również mieć możliwość skierowania sprawy do odpowiednich służb lub organów.

Doraźne kontrole przeprowadzaliśmy również wcześniej, gdy dostrzegaliśmy nieprawidłowości na etapie wnioskowania. Na przykład wezwaliśmy 108 kantorów do zwrotu pieniędzy, bo podczas wnioskowania o subwencję wykazywały obrót według całego wolumenu, a nie ze spreadu. Otrzymaliśmy do tej pory zwrot całej subwencji od 92 kantorów, a część pozostałych deklaruje zwrot.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj