Bujak powiedział, że z tak powszechnym i gwałtownym zadłużaniem się państw jak obecnie nie mieliśmy jeszcze do czynienia.
- - stwierdził.
- - dodał.
Jego zdaniem w niektórych przypadkach stanie się tak, że rozmiar kryzysowych obciążeń będzie zbyt duży, aby utrzymać stabilność finansów publicznych. Wedle Bujaka kluczowy jest wyjściowy - z początku kryzysu - poziom relacji długu do PKB.
- - powiedział.
- - dodał.
- - skomentował ekonomista.
- - ocenił. - - dodał.
Zdaniem Bujaka, według wszystkich dostępnych projekcji, poziom długu publicznego w Polsce podczas kryzysu i po kryzysie pozostanie relatywnie niski, to znaczy znacznie mniejszy niż przeciętnie w UE.
"Sugeruje to, że ocena wiarygodności kredytowej Polski nie ulegnie pogorszeniu, czyli ratingi dla Polski nie są zagrożone" - uważa ekonomista. - - zaznaczył.
W jego opinii możemy się spodziewać, że w konsekwencji kryzysu zostanie zamrożona na jakiś czas pensja minimalna czy wynagrodzenia w budżetówce.
- - stwierdził Bujak. - - podsumował.