Wiceminister w zeszłym tygodniu mówił o planach rządu związanych z sektorem spożywczym.

Reklama

Bylibyśmy obecni od pola do stołu. Sieć sklepów kontrolowana przez państwo byłaby na pewno uzupełnieniem tego, nad czym pracujemy, czyli obecności państwa na kilku rynkach w ramach przetwórstwa produktów rolno-spożywczych – odpowiedział Soboń w rozmowie z money.pl.

Byłoby to dobrym rozwiązaniem dla producentów rolnych – dodał.

Tymczasem komunikacie Ministerstwa Aktywów Państwowych napisano, że "MAP nie planuje tworzyć sieci państwowych sklepów spożywczych czy warzywniaków; chce natomiast konsolidować rynek rolno-spożywczy".

Wspólnie z firmą doradczą KPMG przygotowujemy konsolidację takich aktywów. Zależy nam, by powstał silny holding rolno-spożywczy. Celem zaś jest wejście na te rynki, na których nie jesteśmy dziś obecni – mówił cytowany w komunikacie Artur Soboń.