Dziennik Gazeta Prawana logo

Tarcza realnie chroni. Kolejne przelewy już w drodze

14 maja 2020, 09:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Koronawirus a firmy
<p>tarcza przedsiębiorca pracodawca biznes koronawirus wirus fot. shutterstock</p>/shutterstock
Do końca tygodnia ZUS wypłaci postojowe połowie miliona osób.

Kolejna transza przelewów ma zostać wysłana w piątek. Mają one trafić do około 200 tys. osób. Do tej pory pomoc otrzymało ok. 300 tys. osób na kwotę ok. 600 mln zł.

– mówi prezes ZUS Gertruda Uścińska. Postojowe, które wypłaca ZUS, dotyczy osób samozatrudnionych lub na umowach cywilnoprawnych. Wypłacane jest w dwóch wariantach: 2080 albo 1 300 zł. O to drugie mogą ubiegać się osoby rozliczające się kartą podatkową. Z kolei wyższa kwota może być przyznana samozatrudnionym oraz osobom na umowach cywilnoprawnych.

Do tej pory do zakładu trafiło 727 tys. wniosków o postojowe od samozatrudnionych, oraz 144 tys. od zleceniobiorców. Jak wynika ze statystyk ZUS, do tej pory ogółem trafiło do niego ponad 2,5 mln wniosków w ramach pomocy z tarczy. Najwięcej, bo 1,6 mln to wnioski o zwolnienie ze składek.

– mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. Zwraca uwagę, że pomoc w takiej skali pomoże osłabić uderzenie kryzysu w tych, którzy stracili źródło dochodu, albo zostało ono ograniczone. A to oznacza, że popyt konsumpcyjny z ich strony nie spadnie aż tak bardzo, jak mógłby, gdyby w ogóle zostali oni bez pieniędzy. Poza tym, uważa ekspert, postojowe to wymierna pomoc dla tych, którzy na rynku pracy byli najsłabiej chronieni. Ale z ochroną miejsc pracy raczej nie należy tego wiązać, bardziej to sposób na to, by ci ludzie nie porzucili działalności zupełnie i mogli wrócić do aktywności, gdy kryzys się skończy. –mówi Łukasz Kozłowski.

Wypłata postojowego to kolejne obciążenie kasy Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. FUS musi jeszcze wziąć na siebie koszty trzymiesięcznych umorzeń składek a ubezpieczenie społeczne, do czego mają prawo mikrofimy zatrudniające do dziewięciu pracowników i przedsiębiorstwa małe (do 49 pracowników) – choć te drugie mogą wnioskować o umorzenie jedynie połowy należności. –– mówi Łukasz Kozłowski. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj