Dług publiczny w Polsce w tym roku wzrośnie znacznie do ok. 58 proc. PKB, a deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych również znacznie do 9,5 proc. PKB - wynika z prognoz Komisji.

Reklama

KE prognozuje też, że w 2020 roku bezrobocie w Polsce wzrośnie do 7,5 proc.; w 2019 roku było na poziomie 3,3 proc.

W 2021 roku bezrobocie w Polsce z kolei spadnie do 5,3 proc.

W tym roku eksperci KE spodziewają się też inflacji nad Wisłą na poziomie 2,5 proc, a w 2021 roku - 2,8 proc. W 2019 roku inflacja wyniosła w Polsce 2,1 proc.

Najgorzej na południu Europy

PKB strefy euro spadnie w tym roku o 7,7 proc.; najgłębsza recesja będzie miała miejsce na południu Europy: we Włoszech, Hiszpanii i Grecji - przewiduje Komisja Europejska. W 2021 roku powinno nastąpić odbicie.

W całej UE PKB ma spaść w tym roku o 7,4 proc., a w przyszłym wzrosnąć o 6,1 proc. W eurolandzie ma to być odpowiednio 7,7 proc. i 6,3 proc.

Największa gospodarka eurolandu i największy parter handlowy Polski, czyli Niemcy, odnotują spadek rzędu 6,5 proc. w tym roku oraz wzrost 5,9 proc. w przyszłym. Sporo gorzej ma sytuacja wyglądać we Francji, gdzie PKB ma tąpnąć o 8,2 proc., by potem odbić się o 7,4 proc.

W najciemniejszych barwach prognozy KE malują sytuację na południu Europy i to nie tylko w krajach najmocniej dotkniętych koronawirusem, ale też tam, gdzie turystyka odgrywa dużą rolę. We Włoszech gospodarka ma skurczyć się w tym roku o 9,5 proc., a przewidywane na 2021 rok odbicie ma być w wysokości 6,5 proc. W Hiszpanii PKB ma spaść o 9,4 proc. w tym roku i wzrosnąć o 7 proc. w 2021 roku.

W Grecji gospodarka ma załamać się najmocniej - prognozowany spadek PKB to 9,7 proc. w tym roku, a w przyszłym ma być odnotowany wzrost 7,9 proc.