Jak zwrócono uwagę, mimo pandemii wciąż przybywa ofert pracy za granicą, a zapotrzebowanie na pracowników sezonowych dynamicznie wzrosło w ostatnich tygodniach. Zaznaczono, że pandemia i związane z nią ograniczenia opóźniły wiele decyzji o wyjeździe zarobkowym, dodatkowo wiele osób rozpoczęło w Polsce program szczepień i czeka na przyjęcie kolejnej dawki.- czytamy.
Według ekspertów dla pracowników sezonowych oznacza to przede wszystkim wzrost wynagrodzeń i dodatkowych bonusów - m.in. premii czy dofinansowania do transportu.
Zgodnie z raportem opracowanym przez portal europa.jobs, na który powołuje się OTTO Work Force, liderem państw w ramach wyjazdów zarobkowych pozostają Niemcy (52,65 proc. w skali wszystkich ofert). Na drugim miejscu, niezmiennie od 2019 r., plasuje się Holandia, a na trzecim Belgia. Natomiast w ostatnim roku drastycznie zmalała liczba ofert z Francji i Wielkiej Brytanii. W drugim przypadku powodem spadku liczby ofert jest nie tylko pandemia, ale także wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej- dodano.
Dużo dobrze płatnych ofert
Eksperci zwrócili uwagę, że rozpoczął się tzw. wysoki sezon na rynku pracy tymczasowej za granicą, dlatego pojawiło się dużo dobrze płatnych ofert zatrudnienia. Dodano, że holenderscy pracodawcy oferują pracę m.in. w branży logistycznej i produkcyjnej, a także w ogrodnictwie i rolnictwie. – wskazała Patrycja Liniewicz, International Recruitment Director w agencji pracy OTTO Work Force.
Według prognoz kierunkiem migracji zarobkowej, który będzie się rozwijał w najbliższych latach jest Holandia. W informacji zacytowano dane Holenderskiego Urzędu Statystycznego CBS, z których wynika, że w grudniu 2019 r. w Holandii mieszkało ponad 198 tysięcy Polaków, w tym ponad 43 tys. osób tzw. drugiego pokolenia. - wskazano.