10 tysięcy bezpłatnych porad medycznych

Reklama

Jeszcze na początku marca PZU Zdrowie uruchomił bezpłatną pomoc telemedyczną dla wszystkich Polaków, nie tylko swoich klientów, którzy niepokoją się o swoje zdrowie w związku z epidemią. Spółka zaangażowała około stu lekarzy, którzy udzielają porad telefonicznie lub w formie wideokonsultacji.

Zdecydowała się na zdalną pomoc medyczną, żeby ograniczyć ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa. Taka forma pomocy nie wymaga od osób, które niepokoją się swoim stanem zdrowia, przejazdów i wizyt w placówkach medycznych, gdzie mogłyby zarażać innych albo samemu narażać się na niebezpieczeństwo zarażenia. Inicjatywa jest też wsparciem dla publicznej służby zdrowia. Spośród ponad kilkunastu tysięcy osób, które skorzystały dotąd z porad telemedycznych, większość nie była klientami PZU Zdrowie.

Ponad 7 mln zł dla szpitali

Największą finansową wartość ma pomoc udzielana przez PZU szpitalom. Otrzymują ją tzw. szpitale jednoimienne, zajmujące się osobami zakażonymi koronawirusem, ale także np. Wojewódzki Szpital Dziecięcy w Olsztynie.

Na zakup sprzętu medycznego do walki z koronawirusem PZU i PZU Życie przeznaczyły sześć milionów złotych. Dzięki tym funduszom do szpitali trafiają m.in. respiratory, bronchoskopy do badania tchawicy i oskrzeli oraz kardiomonitory. Prawie milion złotych posłużył do zakupu pół miliona par nitrylowych rękawiczek dla personelu medycznego.

Dodatkowe 300 tysięcy złotych, a więc jedną trzecią swojego rocznego funduszu prewencyjnego, wyasygnowało należące do Grupy PZU Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych Polski Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych. Pieniądze mają służyć do zakupu środków ochrony osobistej i materiałów sanitarnych.

Zobacz też: CSR Społeczna Odpowiedzialność Biznesu>>>

PZU wsparł również, kwotą w wysokości prawie 150 tysięcy złotych, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. Pieniądze są przeznaczone na doposażenie linii diagnostycznej do badań laboratoryjnych na obecność koronawirusa, co umożliwi skrócenie czasu oczekiwania na wyniki tych badań.

200 aut dla służb medycznych

Wsparciem dla służb medycznych, które zajmują się chorymi z podejrzeniem zakażenia koronawirusem, jest 200 samochodów od PZU. Służą m.in. do przewożenia próbek do badań od osób pozostających w domowej kwarantannie.

Wartość tej pomocy sięga prawie 2,5 mln zł. Ma ona podwójny wymiar, ponieważ jest też wsparciem dla małych i średnich firm, od których PZU wypożycza auta, a których obroty spadły w związku ze stanem epidemii.

Dodatkowe fundusze, w wysokości kilkuset tysięcy złotych, PZU przeznaczył na zakup kombinezonów, maseczek, rękawiczek i środków dezynfekcyjnych dla funkcjonariuszy Policji i Straży Granicznej.

Milion na opaski życia

Za milion złotych PZU kupił prawie tysiąc tzw. opasek życia, które monitorują podstawowe parametry życiowe pacjentów i alarmują personel medyczny w przypadku zagrożenia. Innowacyjne na światową skalę rozwiązanie trafi do jednoimiennych szpitali zakaźnych.

Reklama

Opaska życia to zakładane na rękę jak zegarek elektroniczne urządzenie, które dokonuje pomiarów pulsu i temperatury ciała pacjenta, a także saturacji, a więc nasycenia krwi tlenem. Analizuje wyniki i natychmiast – sygnałem dźwiękowym i komunikatem na ekranie komputera – alarmuje personel medyczny, gdy parametry życiowe chorego spadną do krytycznych poziomów.

Pokryte gumą opaski łatwo dezynfekować, a więc mogą służyć kolejnym pacjentom bez ryzyka, że ulegną oni zakażeniu. Opaski nie potrzebują częstego ładowania, co pozwala ograniczyć bezpośrednie kontakty personelu medycznego z chorymi. Są certyfikowane medycznie. Zdały już egzamin w ramach pilotażowego projektu, realizowanego przez PZU we współpracy z Ministerstwem Zdrowia od jesieni zeszłego roku w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim w Siedlcach. Teraz zostały zaprogramowane na potrzeby opieki nad zakażonymi koronawirusem.