Francuski makler chciał oszukać jeden z największych banków Francji, Societe Generale. "Pożyczył" sobie od niego pięć miliardów euro. Zamierzał je oddać, ale najpierw chciał zarobić, obracając nimi. Bank zdążył się jednak zorientować w sytuacji i cały biznes zablokował.
Societe Generale ma jednak problem. A to dlatego, że przedsiębiorczy makler zdążył już zawrzeć transakcje na pięć miliardów euro, należących do banku. Instytucja musi teraz wypełnić te zobowiązania.
Oczywiście sam makler i wszyscy z departamentu kontroli banku natychmiast stracili pracę.
Bankowi kontrolerzy wykryli przekręt przez przypadek, gdy sprawdzali stan finansowy w związku z obecnym kryzysem. Jedynym wyjściem dla Societe Generale jest wypuszczenie obligacji, które pozwolą mu przetrwać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|