Czyżby w przypadku wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka punkt widzenia zależał od... stanowiska? Nie minął nawet miesiąc od chwili, gdy szef ludowców na swym internetowym blogu kategorycznie opowiedział się za zniesieniem podatku od zysków kapitałowych, zwanego podatkiem Belki.

Dzisiaj w audycji Moniki Olejnik wicepremier miał już odmienne zdanie. "Działanie wymaga większego czasu przygotowania" - tłumaczył Waldemar Pawlak. "Miałem nadzieję, że to jest możliwe do zrobienia od początku roku. Okazuje się, że organizacyjnie to jest trudne do zrobienia" - dodał.

"Nie trzeba go wcale likwidować, bo podatek Belki płacą najbogatsi" - wtórował zadowolony ze słów Pawlaka przewodniczący SLD Wojciech Olejniczak.

Warto przypomnieć, że gdy Prawo i Sprawiedliwość dwa lata temu przejmowało władzę, zniesienie "podatku Belki" było jedną z ważniejszych obietnic. Jak się później okazało - bez pokrycia. Wygląda na to, że pod rządami Platformy Obywatelskiej szykuje się nam powtórka z rozrywki.