Dziennik Gazeta Prawana logo

Program "Opieka wytchnieniowa" zaliczył słaby start

5 lutego 2020, 09:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
niepełnosprawny pracownik wózek inwalidzki / fot. Shutterstock
<p>niepełnosprawny pracownik wózek inwalidzki / fot. Shutterstock</p>/fot. Shutterstock
Program „Opieka wytchnieniowa” zaliczył słaby start. Samorządy go jednak nie skreślają i postulują o złagodzenie obowiązujących w nim wymogów. 

Uruchomiony po raz pierwszy w ubiegłym roku program "Opieka wytchnieniowa" był jedną z najbardziej wyczekiwanych przez rodziny osób niepełnosprawnych form pomocy. Jego podstawowym celem jest czasowe odciążenie w sprawowaniu nad nimi codziennej opieki. Mimo to okazało się, że zainteresowanych skorzystaniem z oferowanych w ramach programu usług było mniej, niż zakładały samorządy.

Dotacja do zwrotu

Pierwsza edycja opieki wytchnieniowej zakładała, że samorządy w ogłoszonym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) konkursie mogły ubiegać się o dofinansowanie do wsparcia dla rodzin, w których jest niepełnosprawne dziecko lub osoba dorosła ze znacznym stopniem dysfunkcji zdrowotnej, w trzech modułach.

Pierwszy z nich obejmował usługi opiekuńcze zapewniane przez kilka godzin dziennie w miejscu zamieszkania albo ośrodku wsparcia lub domu pomocy społecznej. Drugi moduł to opieka całodobowa świadczona w mieszkaniach chronionych lub ośrodkach wsparcia – w sytuacji dłuższej nieobecności opiekuna, który chce odpocząć lub z powodu choroby leczy się w szpitalu. Wreszcie trzeci typ wsparcia dotyczył organizacji dla opiekunów poradnictwa, m.in. terapeutów, psychologów oraz innych specjalistów z zakresu pielęgnacji, rehabilitacji i dietetyki.

Dwa pierwsze elementy programu były skierowane do gmin, a trzeci do powiatów. W każdym był limit godzin (dni) do wykorzystania dla jednej osoby.

Problem w tym, że większość samorządów nie wydała całości przyznanej dotacji, bo zgłosiło się do nich mniej osób, niż szacowały. Na przykład Legnica zaplanowała pieniądze na pomoc dla 50 osób w module pierwszym i 50 w trzecim, a ostatecznie skorzystało z niej odpowiednio 12 oraz trzy osoby. W Elblągu, który realizował wszystkie elementy programu, wsparciem objęto 56 osób (miało ich być 150). Podobnie wyglądała sytuacja w Warszawie, Toruniu, Lublinie i Białymstoku.

– mówi Kazimierz Józef Kuczek, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku.

Kłopotliwe procedury

Zdaniem samorządów wpływ na małą popularność programu miało kilka czynników, w tym przyjęta przez resort formuła konkursu, który ruszył w ciągu roku.

– wskazuje Elżbieta Jaszczak, zastępca dyrektora MOPS w Łodzi.

W efekcie w wielu gminach opieka wytchnieniowa ruszyła w wakacje lub na jesieni i trwała tylko do końca grudnia.

– informuje Jarosław Bochenek, dyrektor MOPR w Toruniu.

Co więcej, część zainteresowanych nie mogła skorzystać z opieki wytchnieniowej z uwagi na to, że mają przyznane inne formy usług opiekuńczych, co zgodnie z regułami programu wykluczało ich udział. Niektórzy opiekunowie mieli też trudności ze spełnieniem wymogu przedstawienia karty oceny stanu pacjenta, którą należało dołączyć do wniosku o przyznanie pomocy.

– podkreśla Cezary Dusio, zastępca dyrektora MOPS w Płocku.

Dodaje, że ułatwieniem dla rodzin byłaby zmiana w programie, która pozwalałaby przedstawić kartę oceny stanu pacjenta wypełnioną przez lekarza rodzinnego.

Niska stawka

Kolejną kwestią, która w ocenie samorządów utrudniała realizację opieki wytchnieniowej, jest ograniczenie dotyczące typu placówek, w których można oferować osobom niepełnosprawnym usługi całodobowe.

– wyjaśnia Joanna Olszewska, dyrektor wydziału ds. osób niepełnosprawnych Urzędu Miasta w Lublinie.

Oprócz rozszerzenia katalogu placówek dopuszczonych do świadczenia opieki wytchnieniowej w module drugim w opinii samorządów ministerstwo powinno rozważyć również podwyższenie stawek oferowanych w programie, bo te z ubiegłorocznej edycji były zbyt niskie. Koszt godziny usług opiekuńczych wynosił bowiem 20 zł, specjalistycznego poradnictwa 40 zł, a koszt jednej doby pobytu wyceniono na 180 zł.

– wskazuje Magdalena Łań z UM w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj