Dziennik Gazeta Prawana logo

Kandydat PO nie chce być ministrem finansów

25 października 2007, 10:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kandydat PO nie chce być ministrem finansów
Inne
Trzeba przeprowadzić głębokie reformy i lepiej byłoby, gdyby ministrem finansów został niezależny ekspert, a nie polityk - uważa Zbigniew Chlebowski z PO, typowany dotąd na nowego szefa resortu finansów. Chlebowski powiedział, że zrobił już listę kandydatów na to stanowisko.

Chlebowski nie zdradził, kto jest na tej liście. Powiedział jedynie: "W obliczu tak głębokich reform, jakie chcemy wprowadzić, ja osobiście jestem zwolennikiem, aby był to ktoś spoza Platformy, niezależny ekspert. Nazwisk jest kilka".

Poseł był dotychczas uważany za "pewniaka", gdy spekulowano na temat obsady nowego rządu. Chlebowski nigdy nie wypierał się, że chce zostać następcą Zyty Gilowskiej. Dlaczego więc teraz nie chce wziąć na siebie tej odpowiedzialności? Czyżby się jej przestraszył?

Możliwe, bo Platforma wzięła na siebie ogromne zobowiązanie, że nowy minister zmniejszy deficyt budżetowy i dług publiczny. A to oznacza tylko jedno: niepopularne cięcia w wydatkach socjalnych. Ponadto Platforma obiecała Polakom obniżkę podatków. Tymczasem bez reformy finansów publicznych nie da się tego zrobić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj