Gazociąg Nord Stream 2 nigdy nie był przedsięwzięciem ani europejskim, ani unijnym; pozostaje narzędziem realizowania rosyjskiej polityki gospodarczej i – potencjalnie – także militarnej - podkreślił w wypowiedzi dla PAP wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.
Unia Europejska potępiła w sobotę amerykańskie sankcje wobec firm zaangażowanych w budowę gazociągu Nord Stream 2. Rzecznik KE Stefan de Keersmaecker oświadczył, że "zasadniczo Unia Europejska sprzeciwia się nałożeniu sankcji na europejskie firmy prowadzącą legalną działalność".
- - zaznaczył Jabłoński, który w MSZ odpowiada za współpracę ekonomiczną i rozwojową oraz kwestie prawa Unii Europejskiej. Jak wskazał, "realizacja tego projektu ograniczy możliwości budowy prawdziwie otwartego i konkurencyjnego rynku gazu w UE".
- - przekazał wiceszef MSZ.
W piątek prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę o budżecie Pentagonu na rok 2020. Wpisano w niej m.in. sankcje wobec firm budujących gazociąg Nord Stream 2, który ma połączyć Rosję z Niemcami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|