Dziennik Gazeta Prawana logo

Parówki w sklepach coraz droższe. I będzie jeszcze drożej [ANALIZA]

2 grudnia 2019, 10:40
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
parówki mięso wędlina
parówki mięso wędlina/Shutterstock
W sklepach parówki są coraz droższe. Eksperci: Taniej już nie będzie.

W pierwszych dziesięciu miesiącach br. parówki w promocji były droższe niż w analogicznym okresie zeszłego roku. W przypadku produktu na wagę, średnie ceny wzrosły o blisko 20%, maksymalne - o niemal 17%, a minimalne - o prawie 10%. Te ostatnie najostrzej poszły w górę w hipermarketach, gdzie nastąpił skok o ok. 19%. Biorąc pod uwagę artykuł paczkowany, przeciętny koszt zakupu zwiększył się o niecałe 20%, najniższy - o 7%, a najwyższy - o niespełna 0,5%. Tak wynika z analizy przeprowadzonej przez Hiper-Com Poland.

Wyniki ogólnopolskiej analizy wskazują, że parówki na wagę najbardziej zdrożały w cenie średniej (19,14%), następnie - w maksymalnej (16,54%) i minimalnej (9,86%). Jak podkreśla Julita Pryzmont, z międzynarodowej firmy Hiper-Com Poland, w tym przypadku mówimy o produkcie skierowanym do konsumenta, który przy zakupie zwraca uwagę głównie na jego koszt, a nie jakość i skład. Z tego względu najniższe ceny poszły najmniej w górę. Ich podnoszenie byłoby niewątpliwie ryzykowne dla sieci handlowych i mogłoby się znacznie odbić na sprzedaży.

- komentuje dr Andrzej Maria Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Jak zaznacza dr Paweł Jurowczyk z Instytutu Badawczego ABR SESTA, parówki kosztują od niespełna 10 do ponad 20 zł za 1 kg. Wzrost cen jest powiązany z kosztami składników użytych do produkcji. Z analizy przeprowadzonej w lipcu 2019 roku przez ABR SESTA i Hiper-Com Poland wynika, że ceny np. wieprzowiny i cielęciny wzrosły o 6-7%. Już wtedy producenci sygnalizowali, że będą walczyć o podwyżki. Dodając do tego rosnący koszt pracy, większy wzrost cen maksymalnych niż minimalnych nie jest tutaj zaskoczeniem.

- - mówi Janusz Rodziewicz, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP.

W przypadku parówek na wagę cena minimalna najostrzej poszła w górę w hipermarketach (18,59%). Wzrosła też w sklepach convenience (8,55%), supermarketach (6,72%) i dyskontach (5,58%). Natomiast patrząc na ceny maksymalne, to zmiany były jeszcze większe. Najbardziej widoczne były w supermarketach (22,74%), a następnie w dyskontach (20,04%), hipermarketach (14,29%) oraz sieciach convenience (9,10%).

-- wyjaśnia dr Faliński.

W analizie zostały też uwzględnione promocje parówek paczkowanych. Jak podkreśla Witold Choiński, prezes zarządu Związku Polskie Mięso, właśnie produkt w tej formie dominuje dzisiaj w sprzedaży. Ogólnie szacuje się, że jego udział w rynku wynosi więcej niż 80%. Przede wszystkim trafia on do dyskontów i sieci samoobsługowych.

- Ludzie są od dłuższego czasu przyzwyczajeni do paczkowanych parówek. Tak zadecydował handel, tak też jest wygodniej dla kupującego. To wynika z tego, że klient wkłada do koszyka jedno lub dwa opakowania i nie musi zjeść jutro czy pojutrze. Równie dobrze może poczekać tydzień - analizuje prezes Rodziewicz.

Średnia cena parówek paczkowanych poszła w górę o 19,95%, minimalna - o 7%, a maksymalna - o 0,41%. Jak podkreśla Julita Pryzmont, od kilku lat obserwujemy silną komunikację składu parówek paczkowanych i zmianę postrzegania ich przez konsumentów. Obecnie znaczna ich część składa się prawie w 100% z mięsa i coraz mniejszej ilości substancji niepożądanych. Koszt ich produkcji jest oczywiście wysoki, dlatego nie jest zaskoczeniem duży skok średnich i minimalnych cen. Ekspert podkreśla, że parówki to ciągle produkt, który w naszym przekonaniu musi być tani. Zwłaszcza w porównaniu do innych wędlin, stąd sieci bardzo ostrożnie podeszły do podniesienia cen maksymalnych.

- - przekonuje dr Faliński.

Według prezesa Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP, w najbliższym czasie nie należy się spodziewać tańszych parówek. Trzeba byłoby sobie poradzić z ASF-em na całym świecie. Dopiero to doprowadziłoby do zdecydowanie niższej ceny wieprzowiny, a ta od ośmiu miesięcy systematycznie rośnie. Ekspert dodaje również, że sieci robią, co mogą, żeby odbierać parówki jak najtaniej. Potrafią nawet ogłaszać tzw. przetargi odwrotne. Producent musi utrzymać wysoką jakość, a zaproponować najniższą cenę, często poniżej kosztów produkcji. Po prostu liczy, że uda mu się wejść na rynek, a o rentowność będzie walczył w przyszłości .

- - podsumowuje ekspert ze Związku Polskiego Mięsa.

Analizę wykonali eksperci z międzynarodowej firmy Hiper-Com Poland. Porównywano ceny promocyjne, jakie sieci handlowe oferowały od stycznia do października ub.r. i w analogicznych dziesięciu miesiącach tego roku. Sprawdzano gazetki z rabatami, wydawane przez wszystkie dostępne na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience i cash&carry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło MondayNews
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj