- powiedział Glapiński.
Prezes @nbppl Adam Glapiński i polskie złoto - 100 ton wrociło do Polski pic.twitter.com/5vTj5hLueY
— Pawel Czurylo (@czuryloPL) November 25, 2019
Szef banku centralnego przyznał, że operacja przenoszenia złota była bardzo skomplikowana, wymagała pracy kilkuset pracowników NBP o wysokich kwalifikacjach. Cała operacja - jak wskazał - została m.in. wykonana drogą lotniczą, poprzez lotniska w Poznaniu i Warszawie. Cały proces wymagał szczegółowego przygotowania i zachowania całkowitej dyskrecji - mówił Glapiński.
Jak podkreślił, złoto jest niepodważalną i trwałą wartością. Osiągnęliśmy poziom średni jeśli chodzi o europejskie banki centralne - dodał.
Glapiński powiedział, że bank nie będzie obracał złotem, ale myśli o nim jako o trwałej rezerwie. Mamy kilkanaście miejsc w Polsce, które odgrywają rolę skarbca, gdzie nasze rezerwy są bezpieczne. Wartość sprowadzonego kruszcu to 18 mld zł - mówił prezes NBP.
NBP: Ok. 100 ton polskiego złota sprowadzono do kraju
Narodowy Bank Polski informował w lipcu br., że w latach 2018-2019 zasoby złota NBP wzrosły o 125,7 ton, do 228,6 ton.