W obwodzie kaliningradzkim mieszkańcy masowo wykupują towary. Taka sklepowa panika wybuchła też w kilku innych regionach Rosji. Powodem są szybko rosnące ceny podstawowych produktów spożywczych.
Gazeta "Komsomolskaja Prawda" alarmuje, że po chlebie zaczęły drożeć produkty mleczne, olej i cukier. Od sierpnia ceny mleka w Rosji poszły w górę o 40 procent. Zdaniem dziennika wzrost cen wiąże się z nieurodzajem i mniejszą produkcją w rolnictwie rosyjskim, a także wzrostem cen niektórych produktów w Europie.
Jednak w Moskwie wzrost cen jest mniej widoczny niż w innych regionach. W stolicy Rosji panuje większa konkurencja wśród sprzedawców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|