Okres objęty kontrolą NIK to lata 2017-2018.

Jak przypomina NIK, nadzór właścicielski to przede wszystkim wykonywanie praw wynikających z posiadania udziałów lub akcji w danej spółce, takich jak: zasiadanie w Walnym Zgromadzeniu lub Zgromadzeniu Wspólników, prawo do powoływania przedstawicieli w organie nadzorczym spółki, wpływania na działalność spółki, powoływania zarządu, zatwierdzania sprawozdań finansowych.

Reklama

Izba zwróciła uwagę, że od 2017 r. zmienił się nadzór właścicielski nad spółkami prawa handlowego z udziałem Skarbu Państwa. Weszły wówczas w życie przepisy, na podstawie których nadzór przejął Prezes Rady Ministrów, a uprawnienia z nim związane, czyli np. prawa z udziałów lub akcji, wykonują m.in. inni członkowie rządu. Minister rolnictwa sprawuje nadzór nad grupą 21 spółek z sektora rolno-spożywczego, w których prawa z udziałów lub akcji do końca 2016 r. wykonywał minister skarbu państwa.

Dodano, że minister rolnictwa miał ponad 50 proc. akcji w dziewięciu spółkach: w Krajowej Spółce Cukrowej (KSC) oraz ośmiu rynkach hurtowych. Spośród 21 spółek nadzorowanych przez ministra 14 to rynki hurtowe, sześć spółek z innych branż oraz KSC. "Kontrola NIK objęła Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz 11 spółek z branży rolno-spożywczej, w tym 8 rynków hurtowych, 2 stacje unasieniania zwierząt oraz jedno przedsiębiorstwo przetwórstwa owocowo-warzywnego" - poinformowano.

Jak podano, kontrola nie obejmowała spółek nadzorowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR), czyli Elewarr, oraz spółek hodowli roślin uprawnych i zwierząt gospodarskich, w tym spółek hodowli koni (stadnin koni i stad ogierów). "Spółki nadzorowane przez KOWR nie podlegają bowiem bezpośredniemu nadzorowi Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. NIK nie skontrolowała też Krajowej Spółki Cukrowej (określonej przez Prezesa Rady Ministrów jako podmiot o istotnym znaczeniu dla gospodarki państwa), ani podmiotów zależnych od spółek nadzorowanych przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi" - czytamy.

"W ocenie NIK Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi prawidłowo wykonywał ustawowo określone zadania związane z nadzorem właścicielskim nad podlegającymi mu spółkami z branży rolno-spożywczej. Przede wszystkim Minister utworzył komórki organizacyjne (jak np. Departament Nadzoru Właścicielskiego) odpowiedzialne za nadzór i zapewnił im odpowiednią obsadę kadrową. Szef resortu wyznaczył też reprezentantów Skarbu Państwa, którzy sprawowali bezpośredni, bieżący nadzór nad działalnością spółek. Minister wprowadził nowe standardy nadzoru i obsady kadrowej w 12 spółkach, a w jednej częściowo" - napisano.

Dodano, że mimo działań ministra w ośmiu spółkach z mniejszościowym udziałem Skarbu Państwa w kapitale zakładowym nie wprowadzono tych standardów, bo nie zgodziły się na to organy spółek. W ocenie Izby działania ministra przyczyniły się do określenia zasad wynagradzania członków zarządu oraz rad nadzorczych, które były zgodne z przepisami prawa.

Reklama

NIK podała, że wyniki finansowe za 2017 r. podległych ministrowi rolnictwa spółek objętych kontrolą poprawiły się w porównaniu do 2016 r. Łączny wynik finansowy tych spółek na koniec okresu sprawozdawczego 2016 r. wyniósł niecałe 5,8 mln zł, podczas gdy na koniec 2017 r. było to już prawie 18,8 mln zł (wzrost o ponad 300 proc.). Dodano, że wyniki finansowe sześciu spółek za 2017 r. pogorszyły się wobec 2016 r., a cztery spółki odnotowały stratę netto.

Według Najwyższej Izby Kontroli częsta rotacja członków rad nadzorczych spółek nie sprzyjała wzmocnieniu nadzoru. Stwierdzono nieliczne przypadki nieprawidłowości w działalności spółek w zakresie realizacji obowiązków wynikających z przepisów prawa oraz nieprzestrzegania przyjętych uregulowań dotyczących wynagradzania członków organów spółek.

Zdaniem Izby zasady kształtowania wynagrodzeń członków zarządów oraz rad nadzorczych spółek były zgodne z przepisami prawa. Kandydaci na członków tych organów wskazani przez ministra rolnictwa uzyskali, wymagane przepisami ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zasadach zarządzania mieniem państwowym, pozytywne opinie Rady do spraw spółek z udziałem Skarbu Państwa i państwowych osób prawnych.

"Bieżący nadzór ministra rolnictwa nad spółkami nie wymagał wyznaczania spółkom celów oraz zadań publicznych do realizacji. W większości kontrolowane spółki miały strategiczne plany wieloletnie, tylko w dwóch przypadkach nie było takiego planu. Podział zysku netto za 2017 r. dokonany został z uwzględnieniem sytuacji i potrzeb spółek" - informuje NIK.

Zastrzeżenia Izba zgłasza natomiast do planów rozwoju branży i wskazuje, że wciąż brakuje koncepcji funkcjonowania spółek rolno-spożywczych, mającej na celu wsparcie polskich producentów rolnych, którzy dzisiaj w znacznym stopniu uzależnieni są od dużych sieci handlowych. Także pomysł utworzenia Narodowego Holdingu Spożywczego, który miał służyć stabilizacji rynku rolnego w Polsce powrócił dopiero w trakcie kontroli NIK.

"W związku z wynikami kontroli NIK wskazuje na potrzebę opracowania i wdrożenia koncepcji funkcjonowania spółek z branży rolno-spożywczej dla stabilizacji rynku rolnego w Polsce, a także na rzecz osiągnięcia trwałego i zrównoważonego wzrostu wartości tych spółek, jako majątku narodowego" - czytamy.