Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Rybnika nie chce nowej kopalni. Miasto wysłało listy do posłów i ministrów

31 maja 2019, 21:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kopalnia węgla
Kopalnia węgla/Shutterstock
Pisma do ministrów środowiska i energii oraz parlamentarzystów wysłał prezydent Rybnika (Śląskie) Piotr Kuczera w związku z planowaną budową kopalni w tym mieście. Zwraca w nich uwagę na wiążące się z inwestycją zagrożenia.

Miasto przygotowało też swoje uwagi do raportu oddziaływania na środowisko inwestycji, polegającej uruchomieniu wydobycia węgla ze złoża "Paruszowiec". Wśród najważniejszych zastrzeżeń jest znaczne zwiększenie stanu zapylenia w mieście, które już zmaga się z takim problemem, degradacja terenów rekreacyjnych oraz lasów wchodzących w skład Cysterskich Kompozycji Krajobrazowych, a także znaczne szkody górnicze - zarówno w budynkach mieszkalnych, jak i zajmowanych przez duże firmy przemysłowe i usługowe.

Według prognoz specjalistów grunt może osiąść nawet o 16 metrów, co grozi poważnymi utrudnieniami komunikacyjnymi na ul. Mikołowskiej, będącej drogą dojazdową do autostrady A1, oraz w transporcie kolejowym na liniach Katowice Ligota – Nędza i Rybnik - Pszczyna. Nowa kopalnia może się też przyczynić do zaburzenia stosunków wodnych w rzekach i potokach przebiegających przez miasto, powodując między innymi zmianę koryta rzeki Rudy.

Przygotowując swoje uwagi oraz pisma miasto oparło się m.in. na opinii przygotowanej na jego zlecenie przez specjalistów z Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej w Gliwicach. – powiedział prezydent Kuczera.

Pisma wysłał do: ministra środowiska Henryka Kowalczyka, ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i parlamentarzystów z regionu. Podobne pismo przesłane zostało również do prezesa PKP PLK SA. Przeciwko planom budowy kopalni zaprotestowało też ok. 6 tys. mieszkańców Rybnika, podpisując sprzeciw w tej sprawie. W tym tygodniu uwagi do raportu oddziaływania na środowisko przedstawiciele grupy "Nie dla eksploatacji złoża Paruszowiec" złożyli w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

Zakład na złożu Paruszowiec chce wybudować spółka Bapro. Jej prezes Marek Budziński przekonuje, że miasto i mieszkańcy na tym skorzystają. Obecnie inwestycja jest na etapie uzgadniania decyzji środowiskowej. Pod koniec kwietnia Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska opublikował tekst jednolity raportu oddziaływania projektu na środowisko. Trwa procedura konsultacji społecznych tego dokumentu.

Prezes spółki wskazuje, że inwestycja o wartości 3 mld zł to ogromna korzyść dla miasta i całej polskiej gospodarki. – powiedział PAP. Zapewnił, że spółka dołoży starań, by zminimalizować wpływ inwestycji na środowisko, stosując odpowiednie technologie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj