Jak pokreślił ekspert w dziale powierzchni handlowych Colliers International Krzysztof Wyrzykowski, "w największych miastach Europy, takich jak Londyn, Paryż, Berlin czy Praga, na ulicach dominują znane marki modowe suplementowane przez restauracje i bary".
- - tłumaczy.
Nie bez znaczenia jest obowiązujący od 2018 r. zakaz handlu w niedziele.
- - podkreśla ekspert w dziale powierzchni handlowych Colliers International Krzysztof Wyrzykowski. - - dodał.
- - wyjaśnił. Jego zdaniem, jest to odpowiedź na zmiany zachowań i przyzwyczajeń klientów. - - zaznaczył.
W opinii ekspertki firmy CBRE ds. ulic handlowych Renaty Kamińskiej, "konsumenci dotychczas przyzwyczajeni do realizowania swoich potrzeb zakupowych w galeriach handlowych coraz chętniej poszukują alternatywnych form spędzania wolnego czasu w niedziele. Jedną z nich jest korzystanie z oferty ulic handlowych zlokalizowanych zazwyczaj w centrach polskich miast, do których przede wszystkie przyciągają konsumentów obiekty gastronomiczne".
Dodała, że "mieszkańcy miast zmieniając swoje nawyki robią zakupy w tygodniu, niedzielę przeznaczając na np. spotkanie ze znajomymi w kawiarni czy rodzinny obiad w restauracji. Wpływa to korzystnie na przychody operatorów gastronomicznych, którzy w tygodniu zasilani w dużej mierze przez pracowników biurowych, w weekend korzystają z zakazu handlu wielkopowierzchniowego. Nie bez powodu jest, więc przyjęcie przez wielu inwestorów projektów takich jak np. Bohema, Art Norblin czy Browary Warszawskie strategii ukierunkowanej na szeroko pojętą gastronomię, która poniekąd zastępuje handel niedzielny" - wyjaśniła Kamińska.
W opinii Anny Wysockiej - dyrektor działu wynajmu powierzchni handlowych w JLL, "zakaz handlu w niedziele negatywnie odbija się zwłaszcza na właścicielach małych sklepów, którzy często są najemcami tzw. ulic handlowych. Według Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, zakaz handlu doprowadził do bankructwa ok. 16 tys. małych sklepów. Jednak, co ważne, zakaz handlu jest odczuwalny przez wszystkie grupy najemców".
- - podkreśliła ekspertka.
Dodała, że kluczem do zwiększenia potencjału handlu śródmiejskiego w Warszawie jest bliska współpraca wszystkich uczestników rynku: biznesu, władz miasta, mieszkańców i stowarzyszeń. że takie działania będą sprzyjać tworzeniu nowych miejsc, które będą zachęcały do robienia zakupów i spędzania wolnego czasu. Zaznaczyła, że "władze Warszawy już wdrażają w tym celu programy naprawcze".
Wysockiej wtóruje ekspert z Colliersa, dodając, że ogromną szansą dla ulic handlowych są z pewnością projekty rewitalizacji tkanki miejskiej, "wystarczy wspomnieć o odświeżeniu rejonu oraz zmiany funkcji Placu Pięciu Rogów w Warszawie, czy terenów położonych wokół Placu Defilad, jak również Projekcie Centrum w Poznaniu, mającym na celu rewitalizację i przywrócenie dawnych funkcji ulicy Św. Marcin. Są to inicjatywy, które znacząco wpływają na pozytywny odbiór sektora ulic handlowych w naszym kraju" - zaznaczył.
- - dodał. Podkreślił jednocześnie, że wraz z zachodzącą obecnie zmianą pokoleniową, a co za tym idzie z rosnącą siłą nabywczą pokolenia Z, oraz zmianą przyzwyczajeń zakupowych Polaków, w naturalny sposób wzrastać będzie atrakcyjność kompaktowych sektorów tkanki miejskiej. - - wyjaśnił Wyrzykowski.