Dziennik Gazeta Prawana logo

Mały ZUS i emerytura z dopłatą. "Nowe rozwiązanie ma odciążyć drobne firmy i zapobiegać ucieczce w szarą strefę"

18 kwietnia 2018, 07:20
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
szef
szef/Shutterstock
Składka proporcjonalna do przychodu zmniejszy obciążenia mikrofirm, ale też świadczenia, jakie kiedyś dostaną ich właściciele.

Najmniejsi przedsiębiorcy, tacy, których miesięczny przychód nie przekracza dwuipółkrotności minimalnej pensji, mieliby prawo do naliczania składki proporcjonalnie ze wzrostem tego przychodu. Taką deklarację złożył w ubiegłą sobotę premier Mateusz Morawiecki. Być może nowe zasady zaczną obowiązywać już od przyszłego roku. Projekt ustawy wprowadzającej mały ZUS jest gotowy od kwietnia 2017 r., wystarczy go zaktualizować o nowe założenia. Bo gdy powstawał, płaca minimalna wynosiła 2000 zł (dziś to 2100 zł), a ryczałtowa składka na ZUS była nieco niższa od obecnej. W nowej wersji proporcjonalność znikać będzie przy przychodzie miesięcznym na poziomie 5250 zł.

– precyzuje Mariusz Haładyj, wiceminister przedsiębiorczości i technologii. Dodatkowe ograniczenie: z rozwiązania będą mogły skorzystać osoby, które działalność gospodarczą prowadziły w 2018 r. przez minimum 60 dni – ma to na celu uniknięcie nadużyć w postaci rejestrowania działalności w końcówce roku.

podkreśla Haładyj.

Nowe rozwiązanie ma odciążyć drobne firmy i zapobiegać ich ucieczce w szarą strefę. Według wyliczeń rządu liczbę przedsiębiorców zamykających biznes z powodu utraty po dwóch latach działalności prawa do niskiego ryczałtowego ZUS można szacować na 7–10 tys. w skali roku, co stanowi ok. 5 proc. ogółu zamykanych działalności gospodarczych. Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan, mówi, że wysokie obciążenia rzeczywiście sprzyjają ucieczce w szarą strefę, zwłaszcza w okresie dekoniunktury. Przedsiębiorcy starają się obniżyć koszty, stosując nawet nieuczciwe metody, czyli sprzedając w nierejestrowanym obrocie. Dotyczy to przede wszystkim sprzedaży towarów i usług konsumentom.

twierdzi Mordasewicz. Jego zdaniem poza ewidentnymi plusami, jak zmniejszenie obciążenia, rozwiązanie szykowane przez rząd ma też kilka minusów. Na przykład taki, że składkę uzależnia do przychodu, a nie od dochodu.

– ocenia ekspert. Według niego gorzej potraktowani mogą się poczuć również ci, których przychody przekraczają nieznacznie próg dwuipółkrotności minimalnej pensji, czyli kwotę 5250 zł.

– zastanawia się Mordasewicz.

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP, próbuje te wątpliwości rozwiać. Zwraca uwagę na formułę naliczania składki – obciążenie ma rosnąć proporcjonalnie z przychodem. Różnica w wielkości składek od przychodów zbliżających się do progu 5250 zł od standardowej składki ryczałtowej, płaconej po przekroczeniu progu będzie już znikoma. Kozłowski widzi inne ryzyko: ryczałtowa składka na ZUS do tej pory była na tyle wysoka w przypadku niskich zarobków, że nie opłacało się wypychać pracowników na samozatrudnienie. Alternatywą dla etatu były umowy cywilnoprawne, nie działalność gospodarcza. Przy składce proporcjonalnej to się może zmienić.

– mówi Kozłowski. I dodaje, że przedsiębiorca "pełny", taki, który zatrudnia i inwestuje, może nie mieć wcale dochodu, za to wysoki przychód. I w ogóle ze składki preferencyjnej może nie skorzystać. Jedyne, co może powstrzymać przed wypychaniem dzisiejszych etatowców na samozatrudnienie, to bardzo dobra sytuacja na rynku pracy (pracodawcy są skłonni oferować stabilne warunki zatrudnienia) i dodatkowe formalności, jakie wiążą się z prowadzeniem działalności gospodarczej. Na przykład podatkowa książka przychodów i rozchodów oraz wymóg składania jednolitego pliku kontrolnego VAT (jeśli przedsiębiorca będzie zobowiązany ten podatek płacić).

Między innymi z tych powodów w arbitraż na rynku pracy wywołany małym ZUS-em nie wierzy Paweł Wojciechowski, główny ekonomista Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj