Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie nakładają kolejne embargo na polską żywność. Minister Sawicki: Decyzja polityczna

1 października 2015, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Narciarski sprint na Placu Czerwonym?
Narciarski sprint na Placu Czerwonym?/Shutterstock
Rosja rozszerza embargo na polskie produkty. Na zakazanej liście pojawiły się ryby. Rosyjska inspekcja fitosanitarna tłumaczy, że to przez brak możliwości kontroli produkcji w polskich zakładach.

Zdaniem ministra rolnictwa Marka Sawickiego, decyzja Moskwy nie spowoduje osłabienia eksportu. Ma zaś charakter polityczny.

Minister wylicza, że na Wschód wysłaliśmy w ubiegłym roku około 60 ton przetworów rybnych, co określił mianem . Potwierdził, że polskie przetwórnie ryb nie chciały poddawać się kontrolom, gdyż wiedziały, że chęć dopuszczenia polskich wyrobów do sprzedaży przez Rosyjską Federalną Służbę Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) jest fikcyjna.

Wartość eksportu ryb do Rosji wyniosła w ubiegłym roku około 48 tysięcy euro. Tymczasem całkowita wartość sprzedaży przetworów i konserw z ryb z Polski przekroczyła 188 milionów euro. Głównym odbiorcą naszych wyrobów jest Unia Europejska - w szczególności Niemcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj