Od kilku tygodni w mediach społecznościowych trwa kampania na rzecz bojkotu rosyjskich towarów. Ma to być odwet za działania Kremla wobec Ukrainy. - twierdzi jeden z uczestników bojkotu.
Łukoil odmawia komentarza. Żadnych informacji na temat skutków ogłoszonego w marcu bojkotu stacji tej sieci nie uzyskaliśmy ani w polskim przedstawicielstwie koncernu, ani w jego moskiewskiej centrali. Także konkurenci Łukoila, choć śledzą sytuację, unikają jej komentowania. – mówi nam anonimowo przedstawiciel jednej z dużych sieci.
Reprezentanci innych firm, których produkty zostały wymienione przez inicjatorów bojkotu, zgodnie zapewniają, że radzą sobie nie gorzej niż wcześniej. - deklaruje Piotr Kupczyk z firmy Kaspersky Lab Polska. - twierdzi Leszek Buczyński, prezes firmy Dow-Max, która od kilkunastu lat jest wyłącznym importerem samochodów tej marki na teren Polski. Według niego popyt na te auta jest taki jak dotychczas.
- zapewnia reprezentująca obuwniczą markę Centro Joanna Purzyńska. – - dodaje. - deklaruje również Dariusz Bratoń, prezes firmy Novatek Polska będącej częścią rosyjskiego koncernu. Według niego zainteresowanie ofertą spółki od początku jej funkcjonowania na naszym rynku stale rośnie.
Te deklaracje nie dziwią, choć nie wszyscy mogą je uznać za wiarygodne. Jednak to, że bojkot jest fikcją, potwierdzają także pośrednicy i handlowcy, którzy mają w ofercie produkty wielu różnych marek i nie zależy im na promowaniu wybranych. Wśród towarów, które należy bojkotować, inicjatorzy akcji wymieniają m.in. wódki Żubrówka, Bols, Soplica czy Absolwent. Marki te należą do spółki CEDC, która od lipca 2013 r. jest kontrolowana przez holding Russkij Standard.
- zgodnie twierdzą przedstawiciele hurtowni alkoholowych, z którymi rozmawialiśmy. - mówi jeden z naszych rozmówców.
Bojkotem miałyby być objęte również opony firmy Nokian, ponieważ część produkcji na europejski rynek pochodzi z fabryki w Rosji. – mówi Krystian Łuczak z serwisu Oponeo.pl. - dodaje. Według niego klienci wolą co prawda te z fińskiej fabryki, jednak te spod Petersburga również cieszą się wzięciem. Jak wyjaśnia specjalista z Oponeo.pl, opony Nokiana od około dwóch lat należą do najlepiej sprzedających się marek w Polsce.
Z innych względów trudno mówić o bojkocie herbaty Greenfield produkowanej przez rosyjską firmę Orimi Trade. Jakiś czas temu można ją było kupić w sklepach Piotr i Paweł. -mówi Joanna Przybylska, szefowa marketingu sieci.
Polacy równie chętnie jak dotychczas jeżdżą też do Rosji na zakupy.o - mówi Anna Hatała-Wanat z Izby Celnej w Olsztynie. Nasi rodacy przywożą z tamtej strony granicy głównie paliwo i papierosy.