Dziennik Gazeta Prawana logo

LOT uderza w związkowców: Działają na szkodę firmy

8 kwietnia 2014, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dreamliner 787 w barwach LOT
Dreamliner 787 w barwach LOT/Wikimedia Commons
Związkowcy z portów lotniczych-u piszą skargę do Komisji Europejskiej i chcą zablokować państwową pomoc. Zdaniem prezesa LOT to działanie na szkodę firmy, które mocno odbije się na związkowcach.

Działają na szkodę LOT - u, a także swojego miejsca pracy - tak pismo związkowców z Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze komentuje prezes LOT Sebastian Mikosz. Działacze Solidarności 80 napisali list, w którym domagają się blokady pomocy finansowej dla przewoźnika.

Prezes LOT Sebastian Mikosz ostrzega, że brak wsparcia może spowodować dalsze cięcia w firmie, a to odbije się także na związkowcach z PPL - u. Przypomina, że Porty Lotnicze są jednym z największych i najważniejszych kontrahentów LOT - u. Zła kondycja przewoźnika na pewno odbije się więc na kondycji przedsiębiorstwa. Przyznał, że jest zaskoczony pismem.

Przypomniał jednocześnie, że związki zawodowe mają chronić miejsca pracy. Działanie Solidarności 80 nazwał w tym kontekście nielogicznym.
LOT otrzymał w grudniu 2012 roku 400 milionów złotych pożyczki z budżetu państwa. Teraz Bruksela bada, czy linia może skorzystać z drugiej transzy o podobnej wysokości. Bez niej spółka może upaść.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj